Team Heretics z przytupem powraca na scenę esportowego League of Legends. W przyszłym sezonie w barwach organizacji zagrać mają Zwyroo oraz Jackspektra, a reszta składu też jest całkiem solidna.

Team Heretics jako osobny byt uczestniczyło ostatnio w rozgrywkach League of Legends, a dokładniej w drugiej lidze hiszpańskiej w 2017 roku. Tam jednak nie osiągało sukcesów i zrezygnowało z posiadania dywizji w tej grze. A w 2019 roku wróciło, by podjąć współpracę z G2 Esports i stworzyć akademię dla tej drużyny. Ta z Trymbim w składzie radziła sobie solidnie i otarła się o awans na EU Masters, więc nie było źle, aczkolwiek potem G2 zdecydowało się zakończyć współpracę i połączyć z Arctic Gaming.

Teraz przyszedł czas powrotu i według plotek zobaczymy Team Heretics w LVP Superlidze. Chociaż drużyna została zaproszona do drugiej ligi hiszpańskiej, ale ma wykupić miejsce Cream Real w pierwszej. Natomiast skład TH zapowiada się bardzo solidnie. Środkowym ma być Zwyroo, który miał świetny split we włoskim Mkers i mierny w Schalke Evolution. Jednak indywidualnie spisywał się bardzo dobrze, a poza tym przez cały rok zajmował miejsca w ścisłej topce soloq na serwerze EU West. Mechaniczną bestią jest też przyszły ADC Team Heretics. Jackspektra jest uważany przez większość ekspertów za największy talent i najlepszego europejskiego zawodnika spoza LEC. A w letnim splicie znakomicie prezentował się w barwach Cream Real Betis.

Ekipę mają dopełnić Satorius, bluerzor i whiteein. Odnośnie do węgierskiego junglera jestem przekonany, że to czołowy zawodnik i dobry wybór. Podobnie z rumuńskim wspierającym, ponieważ ma za sobą split, w którym tworzył dolną alejkę z Jackspektrą. Jednak martwi mnie wybór toplanera. Satorius od kilku split zawsze jest najsłabszym ogniwem w swoich drużynach i dużo mu brakuje do formy z dawnych lat.