Wygląda na to, że kolejny profesjonalny zawodnik zostanie trenera. Tym razem pora na Dan Dana, który ostatnie zaliczył spory spadek w swojej karierze gracza, więc taka decyzja nie dziwi.

Danny Dan Dan Le Comte ma za sobą dość długą karierę profesjonalnego zawodnika. Holender hiszpańskiego pochodzenia zaczynał właśnie w lidze hiszpańskiej, która niegdyś była najpotężniejszą z lig regionalnych. A potem spędził cały sezon w LDLC, gdzie ogrywał się na wielu francuskich turniejach. Jednak najbardziej jego przygoda nabrała tempa w 2019 roku, gdy dołączył do akademii Misfits. Już wiosną sięgnął po triumf na EU Masters i to 3-0 w finale z SK Gaming Prime. Za to latem dostał szansę pojedynczych występów w głównym składzie króliczków. A już w 2020 roku dostał awans do LEC na stałe. Tam jednak się nie powiodło i Dan Dan i spółka uplasowali się na szóstej oraz ósmej pozycji w głównej lidze europejskiej. A forma indywidualna Holendra była mierna.

To spowodowało, że w tym roku nie znalazł dla siebie miejsca w LEC i zdecydował się na powrót do LDLC. Natomiast to okazało się kolejnym krokiem w tył, ponieważ wiosną zajął dopiero dziewiąte miejsce w LFL. Co prawda lepsze było lato i ekipa trenowana przez Soaza awansowała do play-offów, gdzie przegrała 2-3 po zaciętej serii z Solary. Jednak widocznie nie zadawala do Dan Dana i ten według LEC Wooloo oraz esportmaniacos ma dołączyć do 100 Thieves jako trener. Ciekawe jak to będzie wyglądać, gdyż w wielu przypadkach przejście z kariery zawodnika do trenera kończyło się bardzo dobrze. A pierwszym takowym był Veggie, który znacznie pomógł Team ROCCAT. Natomiast warto też wskazać Misfits, w którym poza każdy trener jest byłym prosem.