W poprzednim artykule skupiliśmy się na najlepszych oraz najgorszych drużynach. Natomiast w tym wybrałem najlepszą piątkę dwóch kolejek LEC, gdyż uważam, że jedna kolejka to za mało, by dobrze ocenić zawodników.

MSF Shin „⁠HiRit” Tae-min 🇰🇷

Koreański toplaner solidną formę pokazywał już w pierwszym tygodniu i na pewno nie można było mieć do niego zarzutów. Jednak w ten weekend pokazał się z jeszcze lepszej strony i w obu meczach był bohaterem swojej formacji. W starciu z Rogue HiRit wielokrotnie znajdywał świetne wejścia i zadawał masę obrażeń na Gwen. Także, gdyby nie throw, to zdecydowanie on zdobyłby tytuł MVP tego spotkania. Natomiast z Astralis to od jego flanki Renektonem przy smoku MSF zaczęło swoją drogę po triumf. Po dwóch grach na krokodylu Koreańczyk ma na nim statystyki 8/2/16.

RGE Kacper „Inspired” Słoma 🇵🇱

Inspired zagrał jak geniusz w meczu pierwszego dnia drugiej kolejki, a jego opis możecie znaleźć w tym artykule. Jeden mecz oczywiście może świadczyć o klasie zawodnika, ale nie decydować o tym, że jest najlepszy. Natomiast Polak miał też dwa znakomite występy w pierwszym tygodniu rywalizacji. Gragas i Rumble w jego rękach wyglądali perfekcyjnie i w początkowej fazie gry i w walkach drużynowych. Kacper Słoma miał również dwie gorsze gry i jeszcze nie można mówić, że jest zdecydowanie lepszy od reszty stawki, jednak jest na dobrej drodze.

MSF Vincent „⁠Vetheo” Berrié 🇫🇷

W pierwszym tygodniu LEC aż trzy nagrody MVP zdobył Vetheo. Francuz najlepiej wyglądał na Akali, którą ogrywał rywali. W meczu na Fnatic zdobył dwie Quadry, a na Vitality skończył ze statystykami 7/0/5. Na tym jednak nie koniec, gdyż Vetheo znakomicie prezentował się także na Viktorze, którym niczym Dawidsonek wyskalował i wysadzał przeciwników. Drugi tydzień mia co prawda nieco gorszy, ale nie da się grać tak dobrze przez nieskończoność meczów. Za to Sylasem przeciwko Astralis zagrał swoje.

G2 Martin „⁠Rekkles” Larsson 🇸🇪

Od lat najstabilniejszym strzelcem w Europie jest Rekkles. W pierwszych dwóch tygodniach letniego splitu LEC się to nie zmieniło. Szwed miał trzy znakomite gry Tristaną oraz dwie Varusem. Nawet gdy G2 przegrywało, to właśnie on był najważniejszym punktem w drużynie i dawał nadzieję na odbicie się. W dodatku w każdej grze dolna alejka G2 Esports była do przodu, a walkach drużynowych Rekkles świetnie się pozycjonował.

MSF Oskar „⁠Vander” Bogdan 🇵🇱

Vander w swojej karierze miał różne momenty i bywało, że społeczność stawiała go poza europejską topką. Polak jednak udowadnia, że dalej jest topowym wspierającym i w letnim splicie LEC radzi sobie świetnie. W grach Leoną na Vitality i Astralis znajdywał mnóstwo wyłapań rywali i często był kluczową postacią w walkach. Natomiast w mapie na Fnatic miał kilka kluczowych podbić Alistarem i świetnie grał wokół swoich carry.

Inni zawodnicy warci pochwał

Wśród bardzo dobrze grających jak na razie w LEC trzeba wymienić jeszcze paru zawodników. Na górnej alei Wunder i Broken Blade radzą sobie doskonale i równie dobrze też mogliby zawitać do tego rankingu. W lesie wyróżniłbym Razorka i Elyoya. Za to na środkowej alei znakomicie się spisywał Humanoid, a także w Schalke jest jeszcze jeden gracz warty uwagi na tej pozycji. Nuclearint na razie pokazuje się ze świetnej strony w debiutanckim splicie LEC. Na pozycji strzelca Hans Sama w każdej grze był ważnym punktem Rogue i długo myślałem nad wskazaniem jego. A czołowymi wspierającymi są też Kaiser i Hyllisang.