Trzeci dzień fazy grupowej turnieju Mid-Season Invitational 2018 zaczął się dla fanów z Północnej Ameryki nader słodko. Po fatalnych występach podczas poprzednich spotkań, Team Liquid pokonało chińskie Royal Never Give Up w dość przekonującym stylu.

Royal Never Give Up

China Letme ‒ Ornn
China Mlxg ‒ Nocturne
China Xiaohu ‒ Zoe
China Uzi ‒ Xayah
China Ming ‒ Rakan

vs.

Team Liquid

Shen ‒ Impact Korea, Republic of
Skarner ‒ Xmithie Philippines
Vladimir ‒ Pobelter United States
Caitlyn ‒ Doublelift United States
Morgana ‒ Olleh Korea, Republic of

Obie drużyny przystąpiły do fazy wykluczeń oraz wyborów z odmiennym nastawieniem – Team Liquid wydraftowało kompozycję silną w końcowych minutach rozgrywki, zdolną bronić Doublelifta, który występowała w roli hypercarry. Royal Never Give Up postawiło zaś na postacie osiągające szczyt możliwości nieco wcześniej, celując w szybkie zakończenie spotkania.

Duet z dolnej alei Team Liquid krzyżował szyki Chińczyków już od pierwszych minut – Doublelift oraz Olleh doskonale wykorzystywali potencjał Caitlyn i Morgany do zdominowania linii, nękając raz za razem Minga oraz Uziego. Upadek wspierającego Royal Never Give Up był szybki, a złoto z tego zabójstwa trafiło na konto strzelca amerykańskiej formacji. To pozwoliło Team Liquid na jeszcze pewniejsze poczynanie w dolnej części mapy oraz umożliwiło Xmithiemu skupienie się na innych alejkach. Reprezentanci NA LCS błyskawicznie powiększyli przewagę, eliminując jeszcze trzech rywali.

Wkrótce, siła regionu chińskiego zaczęła być jednak widoczna – Royal Never Give Up znacznie lepiej odnajdywało się w drobnych potyczkach, które obie drużyny toczyły w środkowej fazie gry. Pomimo, iż to Team Liquid zdobyło dwa pierwsze smoki, ekipa z Państwa Środka znajdowała otwarcia do korzystnych starć. Wydawało się, że formacja z LPL zdoła ostatecznie przejąć inicjatywę w spotkaniu, lecz te pozory szybko zostały zmyte – Mlxg popisał się wyjątkowo fatalnym Smite'em na Baronie, a Xmithie wykorzystał błąd rywala i zabezpieczył to cenne wzmocnienie. W ten sposób, TL odzyskało nieco spokoju w grze, a kolejne błędy chińskiego leśnika wpędziły RNG w niemałe tarapaty. Doublelift sprawnie osiągnął pułap, na którym był już praktycznie nietykalny – zabójczy zasięg jego Caitlyn wprowadzał zamęt w szeregach RNG. Ostatecznie, Royal Never Give Up ustąpiło swoim amerykańskim rywalom.

Już za chwilę rozpocznie się starcie pomiędzy europejskim Fnatic oraz wietnamskim EVOS Esports. Relację z tego spotkania znajdziecie na kanale Nervariena w serwisie Twitch.tv, gdzie oprócz Damiana komentarzem zajmuje się Łukasz 'Leo' Mirek.