Dzisiejsza dyspozycja koreańskiej formazji KING-ZONE DragonX pozostawia wiele do życzenia. Po porażce przeciwko Fnatic ich kolejnym rywalem byli wietnamscy zawodnicy spod szyldu EVOS Esports. Warzone i spółka również sprawili mistrzom LCK niemałe problemy.

EVOS Esports

Viet Nam Stark ‒ Ornn
Viet Nam YiJin ‒ Lee Sin
Viet Nam Warzone ‒ Taliyah
Viet Nam Slay ‒ Varus
Viet Nam RonOP ‒ Thresh

vs.

KING-ZONE DragonX

Illaoi ‒ Khan Korea, Republic of
Trundle ‒ Peanut Korea, Republic of
Karma ‒ Bdd Korea, Republic of
Kai'Sa ‒ PraY Korea, Republic of
Braum ‒ GorillA Korea, Republic of

Zawodnicy azjatyckich organizacji nie zaprzestają zaskakiwać za sprawą niekonwencjonalnych wyborów. Khan, zawodnik górnej alei w szeregach KING-ZONE DragonX zdecydował się na występ jako Illaoi. Poza tym pojedynczym odstępstwem od normy pozostałe wybory należy uznać za zgodne z metą oraz panującymi trendami. Cieszyć oko może także ponowna popularyzacja Lee Sina na pozycji junglera.

Spotkanie, ku zdziwieniu publiczności, rozpoczęło się korzystnie dla przedstawicieli EVOS Esports. Wczesna interwencja na dolnej alei ze strony YiJina oraz Warzone’a zakończyła się dopisaniem na konto wietnamskiej drużyny czterystu sztuk złota. W ciągu następnych minut ilość zabójstw była dla Slaya i spółki korzystna, aczkolwiek przewaga pod względem posiadanych sztuk złota nadal była w rękach rywali – wszystko przez wzgląd na zagarnięcie pierwszej w grze wieży.

Będący w deficycie eliminacji Koreańczycy, byli w stanie jednak przejąć kontrolę nad pojawiającymi się w dolnej części rzeki smokami. Pomimo tego faktu, przez długi czas rozgrywki wydawało się, że zwycięstwo trafi do rąk ich przeciwników. Za taką tezą przemawiało także zdobycie przez drużynę Starka Barona Nashora na chwilę po jego pojawieniu się na mapie.

Reprezentanci KING-ZONE zdołali jednak odeprzeć silny atak mający na celu zakończyć rozgrywkę. Przedłużający się mecz skumulowany z aż trzema Infernal Drake’ami pozwolił im na przejście do ataku. Ostatecznie Peanut i spółka zdołali dopisać na swoje konto wygraną za sprawą fenomenalnych wymian drużynowych, a także dzięki zdobyciu potężnego stwora pojawiającego się w górnej części rzeki.

Już za chwilę ruszy spotkanie pomiędzy Flash Wolves a Royal Never Give Up. Czy Uzi zdoła zdobyć dla swojej drużyny trzecie zwycięstwo? Przekonaj się, oglądając polską transmisję na kanale Damiana „Nervarien” Ziaji w serwisie Twitch.TV.