Fnatic zaskakująco pokonało King-Zone DragonX i tym samym zanotowali pierwszą wygraną w tej edycji MSI. King-Zone po pierwszym dniu miało na swoim koncie bilans 2-0.

King-Zone DragonX

Korea, Republic of Khan ‒ Vladimir
Korea, Republic of Peanut ‒ Zac
Korea, Republic of Bdd ‒ Sion
Korea, Republic of PraY ‒ Xayah
Korea, Republic of GorillA ‒ Rakan

vs.

Fnatic

Ornn ‒ Bwipo Belgium
Skarner ‒ Broxah Denmark
Corki ‒ Caps Denmark
Tristana ‒ Rekkles Sweden
Braum ‒ Hylissang Bulgaria

W fazie wyboru bohaterów King-Zone zdecydowało się wybrać Siona na środkową alejkę i tym samym zagrali kompozycją opartą o PraYa. Już w pierwszej minucie reprezentanci Europy zdołali zdobyć pierwszą krew po udanej inwazji. To mocno zablokowało możliwości Peanuta, który oddał czerwone wzmocnienie i nie był w stanie wejść do lasu przeciwnika, przez co był mocno do tyłu w doświadczeniu. Chwilę później po udanej akcji na środkowej alejce Caps zdobył kolejne zabójstwo dla swojej drużyny. W tym samym czasie Bwipo dominował swojego rywala na górnej alejce i tym samym otworzył swojej drużynie możliwość zniszczenia pierwszej struktury. W tym momencie cała uwaga Fnatic przeniosła się na dolną część mapy, gdzie po udanym zanurkowaniu zniszczyli oni kolejną strukturę. Już w tej minucie drużyna z Europy miała 4000 sztuk złota więcej od swojego przeciwnika.

Bardzo dobre spotkanie rozegrał Caps, który praktycznie za każdym razem używał swoją umiejętność pasywną, żeby otworzyć swojej drużynie drogę do zdobycia kolejnych celów mapy. King-Zone starało się bronić wieże drugiego poziomu i tym samym doczekali do swojego momentu siły. Po dwudziestej minuty Koreańczycy powoli zaczęli budować wizję i starali się rywalizować o barona, jednak zła pozycja sprawiła, że Fnatic zdołało zabić najpierw GorillA, a potem PraYa. To pozwoliło im zabić barona i ze zdobytym wzmocnieniem podejść pod bazę rywala. Tam świetne indywidualne zagranie Rekklesa pozwoliło mu zniszczyć aż dwa inhibitory rywala. Od tego momentu zakończenie spotkania było już tylko kwestią czasu. Koreańczycy usilnie starali się ochronić ostatnią strukturę i tym samym kupili kolejne dwie minuty. Ostatecznie Fnatic zdołało wymusić użycie umiejętności ostatecznych przez rywala, a chwilę później doprowadziło do faktycznej walki drużynowej. W niej unicestwili wrogów po trzech zabójstwach Rekklesa i tym samym zakończyli spotkanie, zgarniając pierwszą wygraną w tegorocznym MSI.