Sytuacja północnoamerykańskiego Team Liquid znacznie się komplikuje. Szybka porażka przeciwko zawodnikom Flash Wolves dopisała na ich konto trzecią porażkę z rzędu, utrwalając ich niechlubne miejsce na samym dole tabeli wyników.

Team Liquid

Korea, Republic of Impact ‒ Ornn
Philippines Xmithie ‒ Trundle
United States Pobelter ‒ Yasuo
United States Doublelift ‒ Caitlyn
United States Joey ‒ Braum

vs.

Flash Wolves

Gangplank ‒ Hanabi Taiwan, Province of China
Graves ‒ Moojin Korea, Republic of
Galio ‒ Maple Taiwan, Province of China
Ezreal ‒ Betty Taiwan, Province of China
Morgana ‒ SwordArt Taiwan, Province of China

Champion Select starcia pomiędzy Team Liquid a Flash Wolves rozpoczął się interesująco ze strony zawodników, których dotychczasowy wynik wskazuje na dwie porażki. Tym razem rolę wyjściowego supporta objął Joey, jednak nie to wywołało największe zdziwienie. Uniesienie brwi spowodowała decyzja Pobeltera, który zdecydował się na wybór Yasuo jako kontrę na linii przeciwko Galio.

Przebieg spotkania od samego początku wskazywał na korzyść tajwańskiej organizacji. Za pierwszy znaczący fakt należy uznać zdobycie Ocean Drake’a, jednak prawdziwy wczesny sukces nastąpił w trzynastej minucie. Właśnie wtedy na dolnej alei rozgorzała wymiana drużynowa – choć First Blood powędrował na konto Impacta, dwa kolejne zabójstwa, a także pierwsza w grze wieża zasiliły szeregi Maple’a i spółki.

Przez następne minuty rozgrywka była dość powolna. Ornn po raz kolejny pozbawił życia jednego z przeciwników, tym samym wyrównując liczbę eliminacji, jednakże w tym czasie „Wilki” również nie próżnowały. Za sprawą zdobycia dwóch kolejnych umocnień wspięli się na piedestał przewagi pod względem posiadanych sztuk złota, która w ostatecznym rozrachunku nie opuściła ich aż do zakończenia rozgrywki.

Prawdziwe problemy reprezentantów północnoamerykańskiej odsłony League Championship Series zaczęły się, gdy na Summoner’s Rift pojawił się Baron Nashor. Stwór szybko padł łupem rywali, którzy wykorzystując cenne ulepszenie, przystąpili do oblężenia bazy rywala.

Pomimo heroicznej obrony, Doublelift i spółka nie byli w stanie odeprzeć wrogiego ataku. Wkrótce Flash Wolves wdarli się do bazy przeciwnika, a wraz z zakończeniem rozgrywki dopisali do tabeli wyników kolejne zwycięstwo.

Już za chwilę w ramach Mid-Season Invitational zmierzą się przedstawiciele EVOS Esports oraz KING-ZONE DragonX. Transmisja ze spotkań pozostaje niezmiennie dostępna na kanale Damiana „Nervarien” Ziaji w serwisie Twitch.TV.