Takiej zmiany nie spodziewał się raczej nikt. Team ESCA Gaming z początku orała wszystkich w Ultralidze. Dopiero w ostatnich trzech kolejkach przyszedł lekki kryzys. Natomiast zespół już podjął działania i zdecydował się na zmianę na środkowej alei.

Patryk Leesang Kozłowski na początku swojej przygody z esportem grał w drugiej dywizji polskiej ligi oraz brał udział w innych turniejach. A reprezentował barwy między innymi: devils.one, piratesports i ESCA Academy. Dzięki dobrym występom dostał szansę gry w głównym składzie TEG. W grudniu 2021 roku dołączył do Team ESCA Gaming i już w styczniu zadebiutował w Ultralidze. Ten był zaskakująco udany. 17-letni środkowy miał na początku średnie gry, aczkolwiek z czasem się rozkręcił. A najbardziej chwalony był za trzecią i czwartą kolejkę mistrzostw polski.

Z czasem Team ESCA Gaming zaczęło iść znacznie gorzej i ostatnio miało serię trzech porażek z rzędu. Podopieczni Vounghuarda przegrali z Forsaken, GSK i Gentlemen's Gaming, czyli z przeciętnymi ekipami na naszym podwórku. Do tego ulegli wcześniej też w spotkaniu z AGO Rogue i z rekordu 8-0 zrobiło się 10-4.

Nowym midlanerem TEG został Mrozku. Polak już od jakiegoś czasu jest hype'owany przez społeczność profesjonalnych zawodników oraz ekspertów, gdyż zajmuje bardzo wysokie pozycje w challengerze na zachodnim europejskim serwerze. Ponadto wraz z Elo Turystami zajął 3-4 w Trinity Force Pucharze Polski, gdzie też był chwalony za solidne występy.

Już niedługo poznamy efekty tej zmiany, ponieważ jutro o 17:00 rozpocznie się ósmy tydzień wiosennego splitu Ultraligi. Team ESCA Gaming o 20:00 zmierzy się z Illuminar Gaming, a w środę o 19:00 podejmie Iron Wolves. Także będą to dla nich bardzo ważne mecze w kontekście walki o drugie miejsce w fazie zasadniczej.