Jedną z dość zaskakujących, a przede wszystkim smucących informacji okienka transferowego, była decyzja Team Vitality o zakończeniu współpracy z Mateuszem „Kikis” Szkudlarkiem. Jego następcą w czarno-żółtych barwach został były dżungler Afreeca Freecs – Lee „Mowgli” Jae-ha.

Lee „Mowgli” Jae-ha zaczął swoją karierę esportową pod pseudonimem „jaeha” zimą 2016 roku, kiedy wraz z zespołem Chungcheongnam wystąpił w turnieju KeSPA Cup. Przygoda dżunglera z tymi zawodami zakończyła się po jednym meczu – jego drużyna trafiła w pierwszej rundzie na powracające po obronie tytułu mistrza Świata SK Telecom T1. Mimo tego, Mowgli zwrócił na siebie uwagę Afreeca Freecs, które szybko podpisało kontrakt z aspirującym leśnikiem.

Wraz z koreańską formacją, Mowgli doszedł do ćwierćfinału tegorocznych Worldsów. Po odpadnięciu KT Rolster i blamażu, jakim był występ Gen.G Esports, Afreeca Freecs pozostało jedyną nadzieją lokalnych kibiców na ujrzenie swoich ulubieńców na stadionie w Inczon. AFs zawiodło jednak, przegrywając 0-3 z Cloud9, co spowodowało, że organizacja zdecydowała się przebudować nieco swój skład. Tym samym, dżungler pożegnał się z ekipą i znalazł nowy dom w Europie, dołączając do Team Vitality.

W francuskiej formacji, Mowgli zastąpi naszego rodaka – Mateusza „Kikis” Szkudlarka, który okazał się w minionym sezonie remedium na problemy ekipy. Po przyjściu Polaka do drużyny, Team Vitality kompletnie zdominowało rozgrywki europejskiego League Championship Series, dzięki czemu zespół zdołał awansować na Mistrzostwa Świata. Plany Kikisa na przyszłość nie są jeszcze oficjalnie znane, lecz w kuluarach mówi się, że zawodnik podpisał już kontrakt, a jego nowym pracodawcą ma być debiutujące w League European Championship Rogue.