Pojedynek pomiędzy devils.one a Illuminar Gaming, polskie el clasico, od samego początku swojej historii zawsze budził ogromne emocje. Nie inaczej było tym razem, kiedy Diabły po raz kolejne okazały się lepsze od swojego rywala.

Środowy wieczór rozgrzały emocje związany z polskim el clasico, pojedynkiem, który w swojej historii zawsze elektryzował. Na Summoner’s Rift zmierzyły się zespoły devils.one oraz Illuminar Gaming, natomiast stawką rywalizacji był awans do małego finału, a co za tym idzie, kontynuowanie walki o marzenie każdej drużyny występującej w lidze regionalnej – wyjazd na European Masters.

Pojedynek rozpoczął się dwiema mapami, które w zdecydowany sposób trafiły na konto drużyny Diabłów. Czajek i współka dominowali swoich przeciwników w każdym aspekcie rozgrywki, nie pozwalając nawet na chwilowe dojście do słowa. Rozgrywki nie kończyły się w rekordowo szybkim czasie, lecz od początku od samego końca przebiegały po ich myśli.

Przełamanie impasu ze strony iHG nastąpiło w grze trzeciej, która również z początku wskazywała na przewagę devils.one. Na korzyść podopiecznych Zeturala wskazywała ilość zabójstw czy zdobytych objective’ów. Ich rywale zaś nie odpuszczali w kwestii posiadanego złota, co w efekcie pozwoliło na nawiązywanie korzystnych wymian. Te zaś wkrótce umożliwiły zabezpieczenie Barona Nashora, a także serii smoków, w tym duszy Infernal Drake’a. Cenne ulepszenia ostatecznie nie tylko przyczyniły się do skutecznego oblężenia, które zniszczyło trzy inhibitory graczy DV1, ale także do zabezpieczenia pierwszego punktu.

Czwarta, a zarazem ostatnia potyczka z początku mocno zapowiadała widmo pełnego BO5. Tym razem to Illuminar wyszło na piedestał wczesnej przewagi. Skalująca się kompozycja oponentów składająca się między innymi z Azira czy Gangplanka wkrótce miała jednak dojść do głosu, co stało się w trakcie walki o Nashora. Ten w jej efekcie trafił do devils.one, którzy sięgnęli po upragniony triumf.

Zwycięstwo Diabłów ma znaczenie wielowymiarowe. To nie tylko kontynuacja walki o European Masters, lecz przede wszystkim sukces młodych oraz utalentowanych graczy, którzy w bezpośrednim starciu okazali się lepsi od weteranów sceny – Kikisa, NiQa czy Jesiza.

Ultraliga zostanie wznowiona już w najbliższy wtorek, kiedy w ramach małego finału devils.one podejmie AGO ROGUE. Zaledwie dzień później będziemy świadkami najważniejszego pojedynku, gdzie jedno z dwóch miejsc zajęła formacja K1CK Neosurf. Pełna transmisja z meczów dostępna jest na kanale Polsat Games w serwisie Twitch.TV.