Kolejny sukces Polaka za granicą. Matisław wraz z EURONICS Gaming wygrał dwa spotkania w turnieju promocyjnym Prime League. A to oznacza, że legendarna niemiecka organizacja utrzymała się w najlepszej lidze tego regionu.

Zacznijmy od tego, że łatwo nie było. EURONICS Gaming zaczęło turniej promocyjny od zwycięstwa 3-1 z 404 Multigaming. Każda mapa tej serii była krótka, więc widać było przepaść poziomową między obiema ekipami. Za to polski środkowy nie miał łatwo, gdyż podczas wszystkich map musiał upierać się z cały czas schodzącymi na jego linię rywalami. Jednak to mu wyszło i pokazał siłę swojego Twisted Fate'a.

Cięższy był finał drabinki wygranych, gdyż zobaczyliśmy w nim aż pięć map. W dodatku pierwsze cztery były bardzo wyrównane. Gorzej z piątą, ponieważ ta była stompem na korzyść WAVE Esports. Natomiast Matislaw pisał, że był zadowolony ze swojego indywidualnego występu. Nie dziwne, miał dwie świetne gry na LeBlanc, a podczas czwartej mapy udowodnił, dlaczego przeciwko nie mu nie powinno się przepuszczać Zoe.

Na szczęście jest jeszcze drabinka przegranych i EURONICS ponownie zmierzyło się z 404 Multiugaming w walce o ostatnie miejsce w Prime League. Seria zakończyła się zwycięstwem ekipy Polaka 3-0, aczkolwiek mimo to była nieco bardziej zacięta niż poprzednia. Pierwsza i trzecia mapa trwały około 40 minut, a kluczowy był Ventait, czyli toplaner ESG, który orał na Gwen. Nie wiadomo co dalej z Matislawem, ale uważam, że zostanie w składzie EURONICS Gaming mogłoby się opłacić.