Za nami losowanie grup i to jak się prezentują, przedstawialiśmy w poprzednim artykule. Natomiast teraz czas na ich omówienie. W niektórych są stanowczy faworyci, a w innych mamy bardziej wyrównaną stawkę.

Faza Play-In

W grupie A fazy Play-In mamy dwóch znacznych faworytów. LNG Esports i Hanwha Life Esports powinny pewnie ograć rywali. Chociaż bardziej przekonująco w swoim regionie wyglądało LNG i ogólnie każdy mówi o tym, że LPL to mocniejsza liga. Pozostałe trzy drużyny powinny jedynie walczyć o dwa miejsca w pierwszej rundzie baraży, jednak nie wróżę im awansu. PEACE, RED Canids i Infinity Esports to na papierze najgorsze trzy ekipy na mistrzostwach świata 2021.

Znacznie bardziej wyrównana jest grupa B. W niej faworytem jest Cloud9, a drugą najmocniejszą drużyną na papierze jest Beyond Gaming. Jednak drużyny z regionów, które reprezentują tylko mistrzowie, również wyglądają solidnie. Japońskie DetonatioN FocusMe potrafiło urwać mapę w meczu na C9 na MSI 2021 i ma spore doświadczenie z międzynarodowych turniejów. Unicorns Of Love podobnie, gdyż już trzeci raz jedzie na worldsy, a ostatnio awansowało do fazy głównej. A Galatasaray Esports to skład weteranów z tureckiej sceny i też mogą zaskoczyć.

Main Event

Najgorzej spośród trzech europejskich drużyn w głównej fazie trafiło Rogue. Łotrzyki zmierzą się z mistrzami świata, czyli DWG KIA oraz z poprzednimi mistrzami świata, czyli FunPlus Phoenix. W dodatku do stawki najprawdopodobniej dołączy jeszcze Cloud9. Także Inspired i Trymbi mają przed sobą niesamowicie ciężkie zadanie i każda wygrana mapa w grupie A będzie swego rodzaju sukcesem.

Trochę słabiej prezentuje się grupa B. W niej jako faworyta upatrywać można EDward Gaming. Mistrzowie LPL są w kapitalnej formie, ale z tyłu głowy na pewno trzeba mieć wszystkie porażki legendarnej organizacji na worldsach. EDG występowało aż pięć razy, a nigdy nie było w top4. Natomiast drugą najlepszą drużyną w grupie B zdaje się T1. Faker i spółka grają coraz lepiej. Chociaż mam nadzieję, że zagrozi też 100 Thieves, ponieważ tak solidnej drużyny w LCS dawno nie było. Wszystko dopełni jakaś drużyna spoza czwórki głównych regionów, więc raczej nie będzie się liczyć.

Za to w grupie C liczyć się będzie każdy. Tutaj bardzo ciężko wskazać faworyta. Z jednej strony Royal Never Give Up zwyciężyło MSI 2021, aczkolwiek gorzej radziło sobie w letnim splicie. Za to PSG Talon dominuje w tym roku PCS, ale jest to jednak trochę gorsza liga. Fnatic znakomicie wyglądało w seriach BO5, lecz w grupach obowiązuje format BO1. A wszystko dopełni zapewne Hanwha Life Esports, w której świetnie grają tylko Chovy i czasem Deft. Może się wydarzyć wszystko.

Na koniec czas omówić grupę D. MAD Lions lepiej trafić nie mogło. Ich rywalami będą moim zdaniem najgorsza drużyna z LCK, czyli Gen.G i najgorsza drużyna z LCS, czyli Team liquid. A do tego pewnie dołączy LNG Esports, które było najgorsze w LPL. Europejczycy powinni zająć pierwsze miejsce, a drugie to absolutne minimum. Lwy są w świetnej formie i w BO1 i w BO5, więc czas ruszyć na podbój worldsów. Natomiast awans myślę, że wywalczy również LNG.