Po sensacyjnej wczorajszej porażce MAD Lions udało się odbić od dna tabeli. Europejczycy zwyciężyli z Gen.G, jednak przebieg spotkania to był istny horror.

Dzień wcześniej Gen.G pokonało LNG Esports, co było pozytywnym zaskoczeniem. Natomiast MAD Lions sensacyjnie przegrało z Team Liquid. Także faworyta można było upatrywać w Koreańczykach. A z drugiej strony nie powinno się aż tak sugerować meczem otwarcia, więc zapowiadało się wyrównane spotkanie.

MAD Lions 1-0 Gen.G

Wukong / Qiyana / Leblanc / Lucian / Yuumi – Graves / Xin Zhao / Azir / Kalista / Nautilus

Rozgrywka od początku była bardzo dynamiczna. Podczas akcji dwóch na dwóch, na dolnej alei pierwszą krew zgarnął Kaiser, aczkolwiek chwilę po tym upadł Carzzy. Natomiast na środkowej linii Humanoid wysolował Bdd po fatalnym błędzie Koreańczyka, który poszedł za daleko i przyjął dwa ataki od wieży. A w międzyczasie działo się również na górze mapy i tam MAD Lions też było górą. Niestety później nie było już tak kolorowo dla Europejczyków i GEN odrobiło straty, dzięki znakomitym ruchom na mapie.

Pierwszą walkę drużynową zobaczyliśmy już w 14 minucie. Ta odbyła się w jamie smoka, którego zgarnął Clid, po czym rozdzielił zawodników Lwów i wyszło 2 za 2 w zabójstwach. Za to w kolejnej sytuacji w tym samym miejscu smoka wzięło MAD, jednak potrójne zabójstwo zdobył Bdd. Także było to bardziej opłacalne dla Gen.G, które wyszło na prowadzenie trzema tysiącami sztuk złota.

Losy odwróciły się w dwóch kolejnych walkach drużynowych. W pierwszej genialnie wszedł Armut i wysadził rywali. A w drugiej znów kluczową postacią był turecki toplaner, gdyż wziął na siebie kilku rywali, a reszta obijała ich z tyłu. W dodatku niesamowite wartości leczenia oferował Kaiser i Lwy zgarnęły drugiego oceanicznego smoka. Jednak zaraz po tym GEN poszło po Barona, a MAD Lions kompletnie nie spodziewało się tego ruchu i musiało oddać potwora. Podobnie wyglądała akcja przy smoku, jednak tego zdążył zabrać Carzzy i sytuacja na mapie wyglądała bardzo ciekawie. Zwłaszcza że oba zespoły miały po trzy smoki na koncie i następny dawał duszę. Tą bez problemu zdobyło MAD Lions. A potem lekko zwyciężało w każdej walce, jednak kończyło rozgrywkę bardzo powoli. Nexus wybuchł dopiero w 47 minucie.

Już jutro o 14:00 MAD Lions zmierzy się z LNG Esports. Natomiast o 17:00 Gen.G podejmie Team Liquid.