Ekipa Marcina „Jankosa” Jankowskiego nie podołała rywalom spod szyldu MAD Lions. Humanoid i spółka pokonali G2 Esports wynikiem 3-1.

Pierwszy weekend kwietnia poświęcony rozgrywkom play-offów League of Legends European Championship serwuje wiele zaskoczeń. We wczorajszym pojedynku Fnatic uległo Schalke 04 jednostronnym wynikiem, przez co straciło możliwość realizacji marzenia o wyjeździe na MSI. Nie był to jednak jedyny powód do zdziwienia. Zaledwie chwilę temu zakończyło się spotkanie pomiędzy G2 Esports a MAD Lions. Mecz zakończył się porażką podopiecznych GrabbZa.

Pojedynek w formacie best of five, czyli do trzech wygranych map miał przesądzić o pierwszym finaliście letniego splitu LEC. Już na papierze zapowiadał się ekscytująco; G2 Esports to historycznie najlepsza drużyna regionu, zaś ich rywale zaledwie chwilę wcześniej pokonali fenomenalne w rozgrywkach zasadniczych Rogue. Emocje sięgnęły jednak zenitu, gdy Carzzy i spółka wydarli triumf na pierwszej mapie.

Oddanie punktu rywalowi można było uznać za potknięcie, które drużynie Jankosa zdarzało się już wielokrotnie. O powadze sytuacji zaczęła stanowić druga z rzędu porażka „Samurajów”. Punkt meczowy na koncie rywali doprowadził do zmiany w podejściu do realizacji draftu. Dotychczas o sile zespołu miał stanowić Caps, korzystając ze wspierających umiejętności Karmy w rękach Rekklesa. Najnowszy nabytek zespołu powrócił do wykorzystania strzelców. Było to jednym z czynników stanowiących o pojedynczym odbiciu się G2 Esports od porażki, rozpalając nadzieję o dokonaniu reverse sweepa.

Wyniku 3-2 nie było nam jednak dane doświadczyć. Czwarta, a zarazem ostatnia mapa rozpoczęła się od wymian korzystnych dla MAD Lions. „Lwom” było dane zabezpieczyć wszystkie pojawiające się smoki oraz Barona Nashora. W przypadku wymian drużynowych niezwykle mocno wykazali się Armut oraz Kaiser. Fenomenalne wykorzystanie możliwości inicjacji pozwoliło na wielokrotnie wykluczenie najbardziej znaczących przedstawicieli G2, co finalnie poprowadziło ich do zwycięstwa.

Za sprawą zwycięstwa MAD Lions awansuje do wielkich finałów, gdzie będą oczekiwać przyszłych rywali. O tym, kto to będzie, przekonają się dopiero za tydzień. Na chwilę obecną w grze pozostają trzy inne zespoły. Są to Schalke 04 Esports oraz Rogue, które zawalczą pomiędzy sobą już jutro. Wygrany spotkania zmierzy się zaś G2 Esports w półfinale drabinki przegranych.