Po wywołującym mieszane odczucia 2021 roku wiadomym było, że AGO Rogue zrobi zmiany. Te dotyczyły również jungli, aczkolwiek Lurox szybko znalazł nowy dom. Niemiec zagra w Unicorns Of Love Sexy Edition.

Poprzedni rok uważam, że był dla Luroxa krokiem w tył. Wcześniej Niemiec spędził dwa lata w niemczech i osiągnął kilka sukcesów. W 2019 roku co prawda raczkował na scenie i jeszcze średnio mu szło w akademii S04. Jednak z czasem udało mu się uplasować w topce i dostał szansę gry w LEC. Tam pokazywał się z niezłej strony i w paru spotkaniach nawet carrował. A w dodatku grał też na dwóch edycjach EUM, gdzie niestety Schalke Evolution nie udało się awansować z grupy. Natomiast pod koniec w głównym składzie grał za niego Gilius i to on bardziej przyczynił się do słynnego miracle runa.

Także Lurox nie znalazł ekipy dla siebie w tym roku w LEC, a przygarnęło go AGO Rogue. Skład z Sinmivakiem, Chresem, Luckerem i Pyrką wyglądał na mocny i taki, który może powojować nawet na zagranicznej scenie. Z początku rzeczywiście szło genialnie i RGO wygrało fazę zasadniczą, a także później play-offy Ultraligi. Podobnie początek fazy grupowej EU Masters zapowiadał się dobrze, ale potem przyszła runda rewanżowa i wszystko się posypało. Za to letni split okazał się dużo gorszy. AGO Rogue wygrało fazę zasadniczą Ultraligi, ale w play-offach zostało ograne 0-3 przez PDW oraz Illuminar Gaming. Marnym pocieszeniem było EUM, ponieważ Lurox i spółka ledwie awansowali do main eventu imprezy. A Trinity Force Puchar Polski co prawda wygrali, aczkolwiek teże nie był to najlepszy turniej w ich wykonaniu.

Za to Unicorns Of Love również ma za sobą sezon mieszanych odczuć. Jednorożce zajęły czwarte miejsce wiosną, by latem nawet nie awansować do fazy pucharowej. Na poprawę humoru udało im się co prawda zająć drugie miejsce w zimowym pucharze Prime League. Natomiast myślę, że chcą celować wyżej. Zwłaszcza że według plotek ich nowym środkowym ma być Ruby, czyli były zawodnik Rogue Warriors i BOOM Esports.