Za nami pierwsza kolejka wiosennego splitu LCS. Podziało się bardzo dużo i w wielu meczach byliśmy świadkami amerykańskiego młynu. Jednak największą uwagę przykuły drafty oraz ich egzekucja po stronie Cloud9.

Po pierwszej kolejce wiosennego splitu LCS 2022 cztery drużyny mają rekord 2-0, a cztery inne okupują ostatnie miejsca w odwrotnym wynikiem. A tylko Evil Geniuses i Team Liquid, czyli faworyci rozgrywek mają bilans 1-1. TL wygrało z Immortals, a uległo w meczu z 100 Thieves. Natomiast EG pokonało TSM i przegrało z Cloud9 i to właśnie o meczach ekipy trenowanej przez LS'a będzie dotyczył ten artykuł.

Golden Guardians 0-1 Cloud9 (MVP: Blaber)

Renekton / Qiyana / Viktor / Jhin / Yuumi – Gnar / Gwen / Ivern / Aphelios / Sona

Gra rozpoczęła się bardzo dobrze dla Golden Guardians. Pridestalkr zaliczył dwa skuteczne zejścia i w obu przypadkach to on zgarniał zabójstwa. Jednak na tym koniec dobrych momentów GG. W walkach drużynowych Cloud9 było totalnie do zatrzymania. Blaber wzmacniany przez swoich sojuszników po prostu wchodził w rywali i ich masakrował. To właśnie amerykański jungler dostał nagrodę MVP mapy.

Cloud9 1-0 Evil Geniuses (MVP: Berserker)

Camille / Olaf / Soraka / Aphelios / Thresh – Tryndamere / Xin Zhao / Viktor / Jinx / Leona

Prawdziwym wyzwaniem dla Cloud9 miała być seria na Evil Geniuses. Ekipa Inspireda zajęła drugie miejsce w LCS Lock In i wygrała pierwsze starcie w wiosennym splicie. Mapa tak jak poprzednia przebiegała na początku bardzo dobrze dla przeciwników C9. Natomiast przełomowe było wbicie szóstego poziomu przez Blabera. Po tym Amerykanin ciągle wywierał presję na zawodnikach EG. Natomiast w walkach drużynowych fenomenalnie się pozycjonował Berserker. Koreańczyk najbardziej zaimponował w ostatniej akcji, gdyż wyszedł z placu boju, by na minionach zmienić broń, po czym wrócił i wysadził rywali. To właśnie on dostał tytuł MVP mapy.

W obu grach C9 zachwyciło draftami ze wspierającymi środkowymi. To niesamowite, że Fudge zmienił swoją rolę, by grać supportami na midzie. A co najlepsze to świetnie działa przy tych zawodnikach. Blaber jest znany z agresywnej gry pod limity. Natomiast Berserker okazuje się bardzo utalentowanym zawodnikiem. Z jednej strony aż dziwi, że wcześniej się nie przebił. A z drugiej grał w akademii T1, gdzie w głównym składzie byli Teddy i Gumayusi. W następnej kolejce C9 podejmie Team Liquid (1-1) i Immortals (0-2), więc szykuje się mocne spotkanie oraz te bardziej przewidywalne.