Już dziś najlepsze formacje League of Legends w Europie staną do walki o kolejne punkty przybliżające ich do awansu na Mistrzostwa Świata.

W związku z tym razem z forBET, legalnym polskim bukmacherem posiadającym zakłady na wydarzenia esportowe, przeprowadziliśmy analizę najciekawszych naszym zdaniem pojedynków. forBET posiada w swojej ofercie szeroką gamę meczów esportowych. Kursy znajdujące się w tekście zostały zaczerpnięte z tego źródła.

Origen

*Kurs forBET:
2.65 : 1.41

Data rozpoczęcia
godz. 20:00, 31.07.20

MAD Lions

Na pierwszy ogień weźmy starcie niesamodzienego lidera LEC, czyli MAD Lions ze znajdującym się obecnie na piątym miejscu Origen. Bez dwóch zdań, faworytami są Lwy, które w tym sezonie przegrały dotychczas zaledwie trzy mecze. Także poprzednim razem okazały się lepsze od swoich oponentów, którzy jeszcze z Mitchellem „Destiny” Shawem w składzie nie byli w stanie stawić oporu.

Dzisiaj jednak Origen jest nieco inną formacją niż ostatnio. W OG doszło do zmian personalnych, dzięki którym Jakub „Jactroll” Skurzyński mógł wrócić do gry. Pierwszy tydzień był dla Polaka fantastyczny, kiedy to w debiutanckim tygodniu pomógł swojej formacji w zdobyciu dwóch punktów. Tydzień temu jednak nie było już tak pięknie i Jactroll wraz z kolegami musieli uznać wyższość zarówno Fnatic jak i Teamu Vitality. O ile porażka z FNC nie jest niczym niezwykłym, tak strata punktu z Vitality była bardzo bolesna i zaskakująca. Dzisiaj Origen balansuje na granicy awansu do play-offów i choć dalej jest zaliczane do ekip, które mogą wywalczyć bilet na Worldsy, to mimo wszystko wydaje się to coraz mniej prawdopodobne.

Lwy z kolei w przeciwieństwie do swoich rywali nie mają noża na gardle. Ich awans do następnej fazy jest pewny, a i pozycja pierwsza lub druga jest praktycznie niezagrożona. Jedyne, o co mogą walczyć to samodzielne zajęcie pierwszego miejsca w sezonie zasadniczym. Brak wielkiej presji mógłby spowodować rozprężenie gdyby chodziło o G2 Esports, jednak w przypadku zawodników MAD Lions wydaje mi się, że doda to tylko ich grze luzu i uczyni jeszcze silniejszymi.

Fnatic

*Kurs forBET:
1.95 : 1.73

Data rozpoczęcia
godz. 21:00, 01.08.20

G2 Esports

Rozpoczynającą się dziś kolejkę zakończy pojedynek szlagierowy. Batalia pomiędzy G2 Esports a Fnatic jak zawsze dostarczy nam ogromnej dawki emocji. Choć nie będzie to, tak jak przywykliśmy w przypadku powyższych formacji, starcie lidera z wiceliderem, to będzie to kawał dobrego LoLa, a przede wszystkim istotny mecz z punktu widzenia tabeli LEC.

Jak widać po kursie, skromnym faworytem tego starcia jest formacja Marcina „Jankosa” Jankowskiego. Nie ma w tym nic dziwnego. Choć G2 zalicza dużo słabszy sezon letni niż ten wiosenny, to jednak na mecze z czołówką zawsze mobilizuje się zdecydowanie mocniej. Bilans spotkań z Fnatic także mocno przemawia na korzyść Jankosa i spółki. W zeszłym tygodniu widzieliśmy już przebłyski w grze wicemistrzów świata i choć ich zwycięstwo z Rogue było w dużej mierze spowodowane ogromną dawką szczęścia, to możemy się spodziewać, że wracają oni na właściwe tory.

Nie można jednak zapomnieć, że po drugiej stronie stoi organizacja, która również jest murowanym faworytem do wyjazdu na Worldsy. Ekipa Oskara „Selfmade'a” Boderka gra w kratkę, jednak w dalszym ciągu pozostaje szalenie groźna.

Wszystkie mecze w ramach League of Legends European Championship możecie oglądać na kanale Polsat Games.

* – kursy z dnia 31.07.20 r. z godziny 14:35