Po krótkiej przerwie najlepsze zespoły z europejskich lig narodowych, rozpoczną dziś zmagania w ćwierćfinałach EU Masters. W play-offach tych prestiżowych rozgrywek wystąpią dwie polskie formacje.

W związku z tym razem z forBET, legalnym polskim bukmacherem posiadającym zakłady na wydarzenia esportowe, przeprowadziliśmy analizę pojedynków polskich ekip. forBET posiada w swojej ofercie szeroką gamę meczów esportowych. Kursy znajdujące się w tekście zostały zaczerpnięte z tego źródła.

Poland AGO ROGUE

*Kurs forBET:
1.44 : 2.64

Data rozpoczęcia
godz. 18:00, 16.09.20

France Misfits Premier

Wicemistrzowie Polski przebrnęli przez pierwszą fazę turnieju prawie tak gładko jak tego od nich oczekiwaliśmy. Zajmując pierwsze miejsce w grupie, pokazali, że naprawdę można ich zaliczać do grona faworytów. Choć pojedyncze porażki z GamerLegion i Movistar Riders spowodowały, że Paweł „Woolite” Pruski i spółka musieli grać dodatkowe spotkanie, to nie należy do nich przykładać większej wagi. Batalie w systemie BO1 są dosyć specyficzne i często nie do końca odzwierciedlają rzeczywistą różnicę pomiędzy rywalizującymi ze sobą drużynami.

Zostawiajac za sobą fazę grupową, AGO ROGUE spotka się w ćwierćfinale z reprezentującym Francję Misfits Premier. Trzecia formacja LFL, której barw broni nasz rodak Tobiasz „Agresivoo” Ciba, gra jak dotychczas bardzo poprawnie. Choć ich grupa była nieco słabsza od pozostałych to pewnie i bez większych problemów zdołali wywalczyć sobie awans eliminując przy tym nasze rodzime 7more7 Pompa Team. Występująca w najlepszej lidze regionalnej w Europie akademia Misfits choć nie będzie faworytem ćwierćfinału, to w dalszym ciągu będzie bardzo groźna. Woolite i jego koledzy nie mogą nawet na chwilę się zdekoncentrować, jeżeli chcą dalej przeć w kierunku wielkiego finału.

Poland K1ck Neosurf

*Kurs forBET:
3.05 : 1.34

Data rozpoczęcia
godz. 21:00, 16.09.20

Germany mousesports

Ostatni ćwierćfinał letniej edycji EU Masters będzie moim zdaniem jednym z najciekawszych pojedynków. Jak widać po kursie forBET, faworytem tej bitwy będą mistrzowie Niemiec z mousesports. Nie oznacza to jednak, że tryumfatorzy Ultraligi są skazani na pożarcie. Myślę, że czeka nas tutaj pełne BO3, o którego wyniku zadecydują lepsze drafty oraz dyspozycja danego dnia.

Moim zdaniem, ćwierćfinał mimo wszystko wpadnie w ręce K1ck Neosurf. Paweł „Mystiques” Piórkowski i spółka z łatwością przebrnęli przez fazę grupową ulegając tylko, ale za to dwukrotnie, obrońcom tytułu z LDLC OL. Tak jak już wspominałem wcześniej, porażki w systemie BO1 nie są aż tak przesądzające o tym kto jest lepszy. Sam Mystiques w wywiadzie dla ESPORT NOW przyznał, że o ile w pojedynczych spotkaniach mogą przegrać i wygrać z każdym, tak chyba nikt nie jest w stanie pokonać ich w serii. K1ck zdecydowanie lepiej radzi sobie w fazie pucharowej. Tak było na poprzedniej edycji EU Masters i tak też było w Ultralidze. Jeżeli mistrzowie Polski zagrają na 100% swoich możliwości to mouse nie będzie w stanie w żaden sposób im się przeciwstawić.

Trzeba jednak pamiętać, że zawsze może pójść coś nie tak. Jeżeli Polacy źle przygotują drafty, lub któryś z zawodników będzie miał słabszy dzień, sytuacja może się skomplikować. mousesports także od samego początku jest typowane w gronie faworytów do wygrania całego turnieju. Hampus „promisq” Abrahamsson i spółka przegrali zaledwie jedno starcie w fazie grupowej. Jest to potężna formacja, która wykorzysta każdy błąd swojego rywala.

Wszystkie mecze w ramach European Masters można oglądać z polskim komentarzem na kanale Polsat Games.

* – kursy z dnia 15.09.20 r. z godziny 14:00