Złoty okres League of Legends trwa. Jeżeli ktokolwiek twierdzi inaczej, to czas na zweryfikowanie poglądów. Półfinałowe starcie Worlds 2019 pomiędzy SK Telecom T1 a G2 Esports pobiło rekord oglądalności wśród esportowych imprez (bez wliczania Chin).

Jak wiemy, esport rozwija się niemalże z godziny na godzinę. Coraz większa liczba turniejów oraz postępy legislacyjne w wielu krajach wpływają na jego rozpowszechnianie się po świecie. Przekłada się to oczywiście na zainteresowanie mediów, a co za tym idzie, oglądalność. Całkiem niedawno Fortnite przy okazji Fortnite World Cup świętował ogromny sukces w postaci ponad 2,3 miliona widzów. Sporo? Sporo. Jednak wygląda na to, że król w dalszym ciągu jest tylko jeden.

To, że drugi półfinał tegorocznych Mistrzostw Świata League of Legends będzie cieszył się rekordowym wręcz zainteresowaniem, było wiadomo, odkąd tylko poznaliśmy jego skład. Z jednej strony najbardziej utytułowany zespół w historii LoL-a, na którego czele stoi gracz-legenda, Lee „Faker” Sang-hyeok. Z drugiej, nadzieja Zachodu. Ekipa Marcina „Jankosa” Jankowskiego od początku turnieju typowana była w gronie faworytów do mistrzostwa. Mecz ten równie dobrze mógłby być finałem. Emocje, jakie towarzyszyły temu starciu, spowodowały, że oglądalność, jak podaje „EsportsCharts” wyniosła zawrotne 4 miliony oglądających! Trzeba też zwrócić uwagę, że prawdziwy finał Worldsów 2019 dopiero nadchodzi. Czy będziemy mieli kolejny rekord?