Koniec taryfy ulgowej! G2 Esports wygrało z MAD Lions i jest drugą europejską formacją, która zagwarantowała sobie wyjazd na Worldsy.

Od samego początku pojedynku obrońcy tytułu mistrzów Europy dominowali swoich rywali. Bezwzględnie wykorzystując błędy Lwów, Marcin „Jankos” Jankowski i spółka bardzo szybko rozbili Nexus przeciwników. Drugi mecz z kolei od samego początku był niesamowicie brutalny. Po sześciu minutach gry mieliśmy już łącznie dziesięć zabójstw z lekką przewagą dla G2. Tym razem jednak Marek „Humanoid” Brazda i jego koledzy nie dali się tak łatwo sponiewierać i starali się odpowiadać na ataki wicemistrzów świata. Kolejne minuty wcale nie spowalniały tempa i raz jedna raz druga ekipa wychodziła na prowadzenie. Po jednej stronie mieliśmy bardzo poprawnie grające drużynowo Lwy a po drugiej czyniącego cuda za pomocą Irelii Rasmusa „Capsa” Borregaarda. Z każdą chwilą coraz więcej robił także grający Senną Luka „Perkz” Perković. Obrona MAD słabła i słabła, aż w końcu po prawie czterdziestominutowej batalii mieliśmy 2:0.

Wydawało się, że trzecie starcie będzie najprostszym dla G2, które idealnie rozegrało wybór postaci. Początek meczu jednak wcale nie układał się aż tak kolorowo. Parę błędów Jankosa i dobre decyzje Zhiqianga „Shad0wa” Zhao zapewniły Lwom sporo złota. Szalejący za sterami Lilli leśnik MAD miażdżył kolegów Polaka i wkrótce doprowadził do eksplozji Nexusa G2. W ten sposób jego drużyna wygrała swoją pierwszą i jak się wkrótce okazało jedyną dziś mapę. Ostatnia bitwa była bowiem pokazem umiejętności strategicznych mistrzów Starego Kontynentu. Od początku do końca widać było, kto jest lepszy. Rzeźnik z Poznania ewidentnie zły za swoje błędy tym razem mordował wrogów kiedy tylko ich zobaczył. Bezlitosna ofensywa zakończyła się bardzo szybko i dzięki temu mamy już trzeciego reprezentanta Polski na mistrzostwach świata.

Dla przegranego MAD Lions nie jest to jeszcze koniec zmagań. O półfinał powalczą oni ze zwycięzcą rundy drugiej. Już jutro z kolei o godzinie 17:00 czeka nas pojedynek Fnatic z Rogue. Transmisję możecie oglądać z polskim komentarzem na kanale Polsat Games.