Pierwszy tydzień rozgrywek League of Legends European Championship zapewnił sporą dawkę emocji. Czy zwycięzcy utrzymają swoją passę? Czy przegrani się przełamią? Pierwsze odpowiedzi już w piątek.

Każdy mecz LEC to gratka dla prawdziwego esportowego kibica. Drugi tydzień tych elitarnych zmagań powinien pokazać, które z drużyn są w rzeczywistości przygotowane do walki o najwyższą stawkę, a które będą musiały coś zmienić.

Tak jak w poprzednim tygodniu, razem z forBET, legalnym polskim bukmacherem posiadającym zakłady na wydarzenia esportowe, przeprowadziliśmy analizę nadchodzących meczy. Kursy znajdujące się w tekście, zostały zaczerpnięte właśnie ze strony forBET.

Rogue

*Kurs forBET:
2:36 : 1.50

Data rozpoczęcia
godz. 18:00, 31.01.20

Origen

Drugi tydzień starć w LEC rozpocznie się z wielkim przytupem. Na sam start dostaniemy pojedynek na szczycie dwóch silnych organizacji. Zarówno Rogue, jak i Origen wygrały w swoich pierwszych meczach.

Z jednej strony stanie drużyna Oskara „Vandera” Bogdana, która pokonała dotychczas Excel Esports oraz Misfits Gaming. Zwłaszcza triumf nad tą pierwszą formacją może świadczyć o dobrym przygotowaniu ekipy Vandera. W swoich tegorocznych występach Rogue zagrało bardzo poprawnie, jednak niczym specjalnym nie zaskoczyło. Jeżeli Kacper „Inspired” Słoma wraz z kolegami chcą znajdować się w gronie faworytów, to będą musieli zagrać z większą niż dotąd finezją. Zwykła poprawność może bowiem nie wystarczyć do pokonania Origen.

Po drugiej stronie staje właśnie ekipa Erlenda „Nukeducka” Våtevik Holma. Bardzo ciężkie zadanie, jakie stało przed OG w pierwszym tygodniu, zostało wykonane perfekcyjnie. Wygrana z Fnatic pokazała, że Origen będzie niesamowicie mocne. Jeżeli ktoś miałby jednak zatrzymać drużynę Nukeducka to (nie licząc G2 Esports), może to zrobić chyba tylko Rogue.

Misfits Gaming

*Kurs forBET:
2.04 : 1.67

Data rozpoczęcia
godz. 19:00, 31.01.20

SK Gaming

W drugim piątkowym starciu zmierzą się Misfits Gaming oraz SK Gaming. Dla obu drużyn będzie to istotne spotkanie w kontekście walki o zajęcie wysokiego miejsca w LEC.

W gorszej sytuacji znajduje się ekipa Fabiana „Febivena” Diepstratena. Dwie porażki w pierwszym tygodniu zmagań z pewnością działają deprymująco, jednak trzeba zauważyć, jakie to były porażki. Choć Febiven z kolegami nie zdołali wywalczyć punktu, to napsuli oni sporo krwi przeciwnikom z Rogue. Porażkę z Fnatic także należy rozpatrywać jako wliczoną w rozrachunek. Dopiero walka z porównywalnie silną drużyną, jaką jest SK, powie więcej na temat formy Misfits.

Z drugiej strony, o formie SK Gaming możemy już coś powiedzieć. O ile porażka z G2 Esports była raczej przewidywana, tak zniszczenie Teamu Vitality świadczy o całkiem niezłym przygotowaniu. Janik „Jenax” Bartels i koledzy znajdują się teraz na rozstaju, albo zwyciężą i będą gonić czołówkę, albo pozostanie im walka o dalsze miejsca.

Team Vitality

*Kurs forBET:
5.54 : 1.10

Data rozpoczęcia
godz. 20:00, 31.01.20

G2 Esports

Trzecie spotkanie drugiego tygodnia LEC przyniesie nam polsko-polski pojedynek. Team Vitality z Jakubem „Jactrollem” Skurzyńskim w składzie podejmie ekipę Marcina „Jankosa” Jankowskiego, czyli G2 Esports.

Formacja Jactrolla bardzo źle weszła w nowy sezon. Dwie porażki z MAD Lions oraz SK Gaming nie napawają fanów Vitality optymizmem. Nadchodzące starcie z G2 będzie jeszcze trudniejsze. Faworyt tego starcia jest z góry znany. Jeżeli Jactroll z kolegami nie zmienili w ten tydzień całkowicie swojej gry, to będziemy świadkami jednej z prostszych wygranych Jankosa i spółki

MAD Lions

*Kurs forBET:
1.37 : 2.78

Data rozpoczęcia
godz. 21:00, 31.01.20

Excel Esports

W przedostatnim piątkowym meczu zmierzą się dwie drużyny ze środka tabeli. MAD Lions, podejmie Excel Esports.

Ekipa „Lwów” jak na razie starła się z najsilniejszą i najsłabszą formacją LEC. W swoim debiutanckim sezonie organizacja wygląda na wystarczająco silną, by powalczyć o wysokie lokaty. Przed Markiem „Humanoidem” Brázdą i jego kolegami stoi jednak niełatwe zadanie. Jeżeli chcą zmieścić się w czołowej szóstce, to wygrana z Excel będzie nadwyraz wskazana.

Podobnie sytuacja ma się w drużynie Ki „Expecta” Dae-hana. Po porażce z Rogue, nie spodziewam się, aby mogła ona utrzeć nosa komuś z czołowej trójki, jednak miejsca od czwartego do szóstego także są interesujące. W tej walce o play-offy każdy jeden punkt będzie niesamowicie cenny, więc obie z drużyn z pewnością będą liczyć na zwycięstwo.

Schalke 04 Esports

*Kurs forBET:
3.70 : 1.22

Data rozpoczęcia
godz. 22:00, 31.01.20

Fnatic

Kończyć emocje pierwszego dnia będą Schalke 04 Esports oraz Fnatic. Dla drużyny z Zagłebia Ruhry, która miała bić się o czołowe miejsca będzie to okazja na przełamanie. Fnatic z kolei, po porażce z Origen, nie może sobie pozwolić na kolejne potknięcie.

Ekipa Andrei „Odoamne” Pascu ma za sobą ciężkie przeżycia z pierwszego tygodnia. Faworyzowane Schalke przegrało najpierw ku zaskoczeniu kibiców z Excel Esports, a potem już spodziewanie z Origen. Jeżeli Odoamne z kolegami będą chcieli wrócić do grona faworytów, to muszą zacząć wygrywać. Limit błędów został już bowiem wykorzystany w pierwszym tygodniu.

Zadania S04 zdecydowanie nie ułatwią ich przeciwnicy. Jak to często w Europie bywa, Fnatic będzie murowanym faworytem meczu. Porażka z Origen z pewnością tylko motywująco podziała na drużynę Martina „Rekklesa” Larssona, która mierzy w wygranie całego splitu.

Misfits Gaming

*Kurs forBET:
2.12 : 1.62

Data rozpoczęcia
godz. 17:00, 01.02.20

Excel Esports

Pierwszy mecz drugiego dnia, może być meczem kluczowym. Zarówno Excel Esports, jak i Misfits Gaming należą do zespołów, które aspirują do walki o czołową szóstkę. Przegrany w tym starciu, znacznie utrudni sobie wykonanie tego zadania.

Na dzisiaj, w nieco lepszej sytuacji jest Excel, jedna wygrana jednak nie jest znaczącą różnicą, zwłaszcza że ekipa Febivena miała dotychczas trudniejszych przeciwników. Uważam, że mimo wszystko, to właśnie Misfits może zwyciężyć w powyższym meczu. Wiele czynników będzie miało na to wpływ, jednak jeżeli Febiven i spółka zagrają na miarę swoich możliwości, to ciężko będzie Expectowi i jego kolegom ich powstrzymać.

Schalke 04 Esports

*Kurs forBET:
2:50 : 1:45

Data rozpoczęcia
godz. 18:00, 01.02.20

MAD Lions

Czwarty ich mecz będzie dla Schalke 04 niezwykle trudny i istotny. Biorąc pod uwagę, że istnieje ogromne prawdopodobieństwo, iż przystąpią do starcia z zerową ilością punktów, ekipa Odoamne będzie musiała w końcu spróbować się przełamać. Będzie to o tyle trudne, że „Lwy” zdecydowanie nie będą chętne sprzedać tanio skórę.

Moim zdaniem, to właśnie ekipa Humanoida będzie faworytem starcia. MAD Lions, choć nie pokazało najwybitniejszego League of Legends na świecie, zagrało dotychczas bardzo poprawnie. Jak na zespół złożony z mało doświadczonych graczy, są oni nadzwyczaj zgrani. Jeżeli Konstantinos „FORG1VEN” Tzortziou i jego koledzy liczą na łatwe zwycięstwo, to są w zdecydowanym błędzie. Ba! Stwierdzam z dużą dozą pewności, że wymieniane w gronie faworytów całego LEC Schalke, skończy drugi tydzień z pięknym wynikiem czterech porażek.

Fnatic

*Kurs forBET:
1.18 : 4.12

Data rozpoczęcia
godz. 20:00, 01.02.20

SK Gaming

Zbliżając się do końca, czeka nas pojedynek dwóch utytułowanych i znanych ekip. Ekipa Oskar „Selfmade'a” Boderka będzie walczyć o kolejne punkty konieczne do zwycięstwa w całym LEC. Na ich drodze stanie Juš  „Crownshot” Marušič oraz jego drużyna.

Nie ma co się oszukiwać. Zdecydowanym faworytem tego starcia będzie ekipa Polaka. Przeciwnikami dla Rekklesa i spółki są G2 i Origen. Nie ujmując niczego ekipie Crownshota, są jednak tylko małą przeszkodą na drodze FNC. Oczywiście, w LoLu jak w każdej grze może zdarzyć się coś niespodziewanego. W pierwszych meczach Selfmade nie pokazał niczego nadzwyczajnego. Może to będzie szansa dla SK? Wątpie, ale przekonamy się w sobotę.

G2 Esports

*Kurs forBET:
1.25 : 3.45

Data rozpoczęcia
godz. 21:00, 01.02.20

Origen

Na sam koniec drugiego tygodnia LEC pozostało nam prawdziwe crème de la crème dla kibiców esportu. Starcie na samym szczycie. Pojedynek gigantów. Początek walki o kolejność w czołowej trójce. G2 Esports zmierzy się z Origen. Kto wyjdzie z tego cało?

Po jednej stronie mamy G2. Wicemistrzowie świata, są w dalszym ciągu silną ekipą, ale czy aż tak? Bardzo ciężko jest to stwierdzić po dwóch meczach. Ekipa Jankosa wygrała oba starcia tydzień temu, jednak czy stało się tak, bo byli tak dobrze przygotowani? Moim zdaniem to słabość przeciwników dała G2 pierwsze punkty. Starcie z Origen, będzie pierwszym prawdziwym sprawdzianem dla Mihaela „Mikyxa” Mehla i jego kolegów. Sprawdzianem, którego wcale nie muszą zdać.

Nie muszą zdać, gdyż naprzeciw nim staje tym razem drużyna zaprawiona w bojach. Origen pokazało już, że jest niesamowicie mocne, wygrywając z Fnatic. Szykuje nam się najciekawszy mecz tej edycji LEC. Jestem bardzo ciekaw, jakie warunki podyktuje ekipa Eliasa „Upseta” Lippa i kto wróci z tarczą a kto na niej.

* kursy z dnia 30.01.20 r. z godziny 14:30