Play-offy League of Legends European Championship nadciągają wielkimi krokami. Uczestnikom League of Legends European Championship pozostało do rozegrania zaledwie po pięć spotkań w trwającej części rywalizacji.

Pierwsi uczestnicy następnej fazy są już znani. Zarówno Fnatic, jak i Rogue mogą szykować się do walki o medale mistrzostw Europy. Prawdopodobnie do tego grona dołączą także Misfits Gaming, MAD Lions i G2 Esports. To pomiędzy tymi formacjami dojdzie do bezpośredniego starcia o bilet na Worldsy. O ostatnie, szóste miejsce gwarantujące udział w play-offach walczyć będzie pozostała piątka. Na ten moment największe szanse mają Team Vitality oraz Astralis, jednak pozostałe ekipy z pewnością się nie poddadzą.

Fnatic

 

Data rozpoczęcia
godz. 22:00, 23.07.21

Rogue

Na początek analizy weźmiemy na tapet spotkanie na szczycie. Szlagier przedostatniego tygodnia LEC, w którym zmierzą się dwie liderujące ex æquo drużyny. Możemy być więc świadkiem batalii, która przesądzi o tym, kto ostatecznie będzie najlepszy na zakończenie tej części zmagań.

W takim spotkaniu ciężko dopatrywać się wyraźnego faworyta. Łotry od dłuższego czasu reprezentują bardzo wysoki poziom i moim zdaniem to one wyjdą z tej bitwy zwycięsko. Jestem jednak stronniczy, gdyż od początku nie wierzyłem, że zmiany personalne we Fnatic przyniosą pozytywny skutek. I choć dalej nie wierzę, że FNC jest obecnie w stanie zostać mistrzem Starego Kontynentu, to trzeba oddać Gabriëlowi „Bwipo” Rauowi i spółce, że radzą sobie naprawdę nieźle. Ich gra wygląda dużo lepiej, niż w wiosennym splicie. Czy wystarczy to do pokonania Rogue lub zdobycia biletów na mistrzostwa świata? Odpowiedź na pierwsze z pytań poznamy już w piątek.

Rogue

 

Data rozpoczęcia
godz. 19:00, 24.07.21

MAD Lions

Niezależnie od wyniku piątkowego starcia, Łotry powinny zmobilizować się, aby wygrać z MAD Lions. Stawką i tak będą Championship Points, które mogą znacznie uprościć ścieżkę na Worldsy. Zadanie to jednak nie będzie należeć do najprostszych. Prowadzony przez Marka „Humanoida” Brázde zespół prezentuje się w tej rundzie nieco słabiej, niż miało to miejsce w poprzednich edycjach rozgrywek. Nie oznacza to jednak, że wygląda słabo. Lwy są w tym momencie zaledwie o krok od play-offów, w których to najprawdopodobniej się znajdą. Choć poprzednim razem to Rogue okazało się lepsze, to należy się spodziewać, że tym razem MAD Lions tanio skóry nie sprzeda.

Misfits Gaming

 

Data rozpoczęcia
godz. 21:00, 24.07.21

G2 Esports

Na sam koniec zarówno naszej analizy, jak i przedostatniej kolejki LEC pozostał pojedynek G2 Esports z fenomenalnym w tym splicie Misfits Gaming. Wygląda na to, że Oskar „Vander” Bogdan ponownie chce poczuć zapach Worldsów. Stary dobry pojedynek dwóch polskich weteranów LEC nabiera dużych rumieńców.  Świetna runda MSF zaowocowała aż dziewięcioma punktami. Należy się spodziewać, że do spotkania z G2 Vander i spółka podejdą już jako formacja z pewnym awansem do play-offów. Tego komfortu może nie mieć Marcin „Jankos” Jankowski, którego drużyna gra znacznie poniżej oczekiwań. Ostatnie tygodnie pokazują jednak, że G2 w dalszym ciągu jest jedną z najsilniejszych formacji w Europie. Czy awansuje do fazy pucharowej? Na pewno. Czy pokona MSF? Niekoniecznie.

Wszystkie mecze w ramach League of Legends European Championship możecie oglądać na kanałach Polsat Games lub LoL Esports