Już dzisiaj w ramach play-offów rundy wiosennej League of Legends European Championship zmierzą się reprezentanci Fnatic oraz Schalke. Jeszcze w tym tygodniu poznamy też pierwszą ekipę, która zagra w wielkim finale.

Przypomnijmy, że zespoły grają o wysokie nagrody pieniężne, punkty potrzebne do awansu na mistrzostwa świata oraz o wyjazd na prestiżowe Mid-Season Invitational. W grze dalej pozostaje aż czterech zawodników z Polski.

Fnatic

 

Data rozpoczęcia
godz. 18:00, 02.04.21

Schalke 04 Esports

Faworytem dzisiejszego spotkania bezdyskusyjnie pozostaje Fnatic. Choć Oskar „Selfmade” Boderek i spółka mają za sobą bardzo trudną rundę, to nie zapominajmy, że w dalszym ciągu reprezentują oni jedną z najsilniejszych formacji na Starym Kontynencie. FNC grało w tym sezonie w kratkę, ale wiemy, że podobnie jak G2, potrafi mobilizować się do najważniejszych spotkań. Dosyć gładkie zwycięstwo z SK Gaming sugeruje, że Selfmade wraz z kolegami są w coraz lepszej dyspozycji.

Nie oznacza to oczywiście, że Schalke jest skazane na porażkę. Bardzo dobre spotkanie przeciwko G2 rozbudziło z pewnością apetyty u kibiców zespołu z Zagłębia Ruhry. Warto też dodać, że ostatnim razem to właśnie Felix „Abbedagge” Braun i spółka okazali się lepsi od swoich dzisiejszych oponentów. Szykuje nam się więc naprawdę ciekawa batalia.

MAD Lions

 

Data rozpoczęcia
godz. 17:00, 03.04.21

G2 Esports

W pierwszym półfinale wiosennej rundy LEC 2021 spotkają się dwie niesamowicie silne formacje. Bezdyskusyjnym faworytem jest oczywiście Marcin „Jankos” Jankowski i jego G2 Esports. Obrońcy tytułu mistrzów Europy są o klasę wyżej niż wszystkie inne formacje LEC. Nikogo nie powinny zwodzić przegrane mapy z Schalke. Owszem, świadczą one o dobrej dyspozycji graczy z Zagłębia Ruhry, jednak nie oznaczają one słabości G2. Jankos i spółka są prawdziwymi turniejowymi bestiami. Im bliżej finału, tym większej mobilizacji możemy się od nich spodziewać.

MAD Lions oczywiście pozostanie bardzo groźne. Lwy zagrały wyśmienite spotkanie z Rogue, dzięki czemu zdołali awansować bezpośrednio do półfinału górnej drabinki. W swojej historii, Marek „Humanoid” Brázda i spółka sprawiali już sensacje, a G2 wcale nie musi podejść do meczu w stu procentach skoncentrowane. Oznacza to, że mecz może zakończyć się niespodzianką.

Oprócz wymienionych wyżej spotkań zwycięzca batalii Fnatic vs Schalke zmierzy się w niedziele o godzinie 17:00 z Rogue. Stawką będzie awans do drugiego półfinału LEC. Wszystkie spotkania w ramach League of Legends European Championship możecie oglądać na kanałach Polsat Games lub LoL Esports.