Dla Jactrolla i Team Vitality kluczowe w podtrzymaniu nadziei na zajęcie drugiego miejsca w League European Championship było odniesienie triumfu przeciwko FC Schalke 04. Ekipie polskiego wspierającego się to udało i zespół zrównał się w tabeli ligi z drużyną, którą pokonał.

FC Schalke 04

Romania Odoamne ‒ Sylas
Sweden Memento ‒ Sejuani
Germany Abbedagge ‒ Yasuo
Germany Upset ‒ Sivir
Korea, Republic of IgNar ‒ Alistar

vs.

Team Vitality

Urgot ‒ Cabochard France
Jarvan IV ‒ Mowgli Korea, Republic of
Vladimir ‒ Jiizuke Italy
Kai'Sa ‒ Attila Portugal
Tahm Kench ‒ Jactroll Poland

Obie drużyny zdecydowały się na kompozycje bardzo silne w walkach, które toczyć miały się w późniejszych fazach gry. Po stronie FC Schalke 04 zobaczyliśmy kombinację Alistara oraz Yasuo, wspieraną przez znaczną kontrolę zapewnianą przez Sejuani i Sivir. Team Vitality postawiło zaś na postacie zdolne do ochrony Kai'Sy – Attila wspierany mógł być przez wszystkich swoich kolegów z ekipy.

Wczesną agresję na dolnej alei zapoczątkował IgNar. Wspierający FC Schalke 04 bardzo odważnie zaatakował Attilę, próbując zmusić Jactrolla do pożarcia swojego strzelca, co pozwoliłoby duetowi z klubu z Gelsenkirchen na przejęcie inicjatywy. Koreańczyk nie docenił jednak obrażeń, jakie zdolni byli zadać rywale z Team Vitality i został dosłownie zmieciony z powierzchni Summoner's Rift. Chwilę później świetnym wejściem na środkowej linii popisał się Memento, pomagając Abbedagge powalić Jiizuke. Wydawało się, że mapa pozostanie w równowadze, lecz dżungler i midlaner Schalke rzucili się też na Mowgliego – występujący w niebieskich koszulkach gracze fatalnie rozegrali zanurkowanie pod wieżę i obaj pożegnali się ze swoimi życiami. To oznaczało, iż ostatecznie to Team Vitality przejęło kontrolę nad spotkaniem.

Ekipa Jactrolla wykorzystała tę nieznaczną przewagę doskonale. Podobnie jak pod koniec poprzedniego sezonu, Team Vitality imponowało rotacjami na mapie, dość szybko powiększając różnicę w złocie. Mowgli zabezpieczył też pierwsze trzy smoki, a dodatkowo kreował kolejne zabójstwa dla swoich kolegów – pomiędzy 10. a 15. minutą spotkania, formacja trenowana przez YamatoCannona zarobiła aż 2.5 tysiąca więcej sztuk złota niż FC Schalke 04, co przełożyło się na lepsze wyposażenie, którym mogli pochwalić się Attila i spółka. Następne walki były zdominowane właśnie przez Portugalczyka – władający Kai'Są strzelec z chirurgiczną precyzją umykał oponentom, jednocześnie rozmontowując defensywę przeciwnego zespołu. Schalke nie potrafiło już załatać tej dziury i po nieco ponad 27 minutach walki oglądało upadek swojego Nexusa.