Niestety Agresivoo i Erdote nie zaliczą swojego debiutu w LEC do udanych. Team BDS przegrało po zaciętej batalii z SK Gaming. Decydujące były pojedyncze błędy i lepsze porażenia od Giliusa.

Przed spotkaniem ciężko było wskazać faworyta. Z jednej strony SK Gaming mogło mieć lepsze zgranie z uwagi na to, że pozostali tym samym składem na lato. Z drugiej zaś Team BDS w przerwie między splitach sięgnęło po wzmocnienia w postaci dwóch Polaków. A eksperci uważali, że BDS jest lepszą formacją na papierze.

SK Gaming 1-0 Team BDS (Jezu)

Camille / Viego / Ahri / Kai'Sa / Nautilus – Gnar / Xin Zhao / Akali / Miss Fortune / Renata Glasc

Rozgrywka rozkręcała się bardzo wolno, aż do 12 minuty. Wtem xMatty zgarnął 2 zabójstwa w akcji dwóch na dwóch, na dolnej alei. A w międzyczasie Agresivoo i Nuclearint zdobyli po zabójstwie na górze mapy. Jednak niedługo po tym SK Gaming odpowiedziało, łapiąc xMatty'ego i biorąc drugiego smoka w swoje ręce. Mimo to BDS miało przewagę trzech tysięcy sztuk złota, dzięki prowadzeniu w farmie.

W pierwszej walce drużynowej SK Gaming ukradło smoka. Jednak potem genialnie wszedł Agresivoo, a Nuclearint wyczyścił trójkę rywali. Następnie zaś gra mocno się uspokoiła. Team BDS wzięło pierwszego smoka na swoje konto i próbowało sprowokować przeciwników do walki, podejmując Nashora. To zaś się nie udawało, a SK raz wyłapało toplanera BDS. Niestety dla polskich fanów przy kolejnym smoku Gilius wszedł i ukradł smoka i jego formacja zgarnęła duszę górskiego potwora.

Kilka minut później zespół z trzema Niemcami z łatwością wziął Barona i wszystko miało się wyjaśnić przy starszym smoku. Natomiast nie przyszło to tak szybko, gdyż obie drużyny chwilę się pobiły i wycofały. Drugie podejście było zaś fatalne w skutkach dla Team BDS. Nuclearint spróbował teleportować się na plecy, ale został od razu wyeliminowany. W ten sposób SK zgarnęło Eldera i poszło po inhibitory. Potem Sertuss i spółka mimo błędów byli już nie do zatrzymania, a gra zakończyła się po ostatecznej walce w 43 minucie.