Rogue miało kapitalną pierwszą połowę fazy zasadniczej wiosennego splitu. Potem co prawda przyszedł lekki kryzys. Jednak Łotrzyki podnieśli się i w ostatnich dwóch spotkaniach pokonali Team BDS oraz Fnatic.

Przed startem rozgrywki ciężko było wskazać faworyta. Poprzednie bezpośrednie starcie wygrało Rogue. Jednak ostatnio w trochę lepszej formie było G2 Esports. Natomiast stawka spotkania była dość spora, gdyż w przypadku wygranej RGE zapewniało sobie triumf w fazie zasadniczej wiosennego splitu LEC. A w razie przegranej wygraną zgarniało Fnatic.

Rouge 1-0 Fnatic (MVP: Comp)

Gnar / Hecarim / Viktor / Zeri / Galio – Akshan / Xin Zhao / Twisted Fate / Tristana / Alistar

Gra rozpoczęła się bardzo dobrze dla RGE. Jankos z Broken Bladem zdecydowali się na wejście po niebieskie wzmocnienie, jednak czekał tam Trymbi i pierwszą krew zgarnął Malrang. Następnie koreański jungler dalej działał bardzo aktywnie na mapie i każde jego zejście było skuteczne. Jednak w pierwszej walce drużynowej bohaterem był Comp, który w fenomenalny sposób sam obijał czwórkę rywali. Później na miejsce dołączyła reszta zespołu i Łotrzyki wyszli na spore prowadzenie w złocie. Potem już Trymbi i spółka byli nie do zatrzymania i gromili Samurajów w każdej sytuacji. 23-7 w zabójstwach, 11-1 w wieżach – tak zakończył się 27-minutowy stomp w wykonaniu Rogue.

Teraz przyszedł czas na play-offy. Rogue ma prawo do wyboru przeciwnika, z którym zmierzy się w pierwszym meczu drabinki wygranych. Będzie to Misfits Gaming lub G2 Esports. Za to Fnatic zagra z drugą ekipą, a w dolnym drzewku zobaczymy starcie Team Vitality kontra Excel Esports.