MAD Lions z bardzo dobrej strony pokazało się w pierwszym meczu letniego splitu LEC 2022. Armut i spółka przetrwali początkową fazę gry, a później zaczęli brylować na mapie. Byli nie do zatrzymania aż do samego końca rozgrywki.

Przed spotkaniem ciężko było wskazać faworyta. Oba zespoły zawiodły podczas wiosennego splitu i wykonały po jednej zmianie. Do MAD Lions dołączył Nisqy, a szeregi Team Vitality zasilił Haru. Uważam, że transfer Lwów jest dużo lepszy na papierze. Jednak wyższy sufit ma skład Vitality i to Pszczółki były jak na razie nieco lepsze w tym sezonie.

Team Vitality 0-1 MAD Lions (MVP: Nisqy)

Sejuani / Xin Zhao / Azir / Lucian / Nami – Ornn / Wukong / Sylas / Zeri / Yuumi

Gra zaczęła się lepiej dla Team Vitality. Haru obrał lepszą ścieżkę, a Alphari prowadził na górnej alei. Dzięki temu Pszczółki zgarnęły Herolda, pod którego podszedł Elyoya i przypłacił za to życiem. Potem zaś koreański jungler pojawił się na dolnej alei i VIT wyeliminowało dwójkę rywali. MAD udało się odpowiedzieć jedynie zabójstwem na topie, ale z czasem straciło dwie wieże. W smokach jednak było 1-1, więc Lwy wcale nie były w aż tak złej sytuacji. Team Vitality powinno zadbać o wzięcie większej ilości wspomnianych potworów, dysponując lepszą w początkowej fazie gry kompozycją.

To sprawiło, że od 20 minuty MAD Lions zaczynało błyszczeć. Nisqy i spółka raz po raz wyłapywali przeciwników i w ten sposób powoli, aczkolwiek skutecznie powiększali przewagę i zgarniali piekielne smoki. Kluczowa była zaś walka drużynowa w 34 minucie. Genialnie podczas niej zainicjował Armut, który był już niezniszczalny, a belgijski środkowy wszedł w przeciwnego strzelca i go wysadził. Po tym MAD Lions poszło po nexus i tym samym zaczęło letni split od wygranej.