Świetna postawa Sona „Mickeya” Young-mina przesądziła o punkcie dla Excel.

Po zwycięstwie G2 Esports spodziewaliśmy się ujrzeć dużo bardziej wyrównane spotkanie. Od samego początku jednak, zawodnicy Excel przystąpili do zmasowanej ofensywy. Sygnał do ataku dał grający Pantheonem Mickey, który błyskawicznie zdobył podwójne zabójstwo. Kolejne minuty upłynęły pod znakiem rosnącej przewagi Excel. Mickey szalał na różnych liniach, wyciągając ze swojego bohatera 110% możliwości. Ta ułańska fantazja, została jednak ukrócona. W dziesiątej minucie, po świetnej akcji MAD na dolnej alei, mieliśmy 6:3, i wydawało się, że ekipa „Lwów” wraca do meczu.

Wobec widocznej przewagi po stronie XL Humanoid i spółka starali się przeczekać najgorsze. Mając dobrą kompozycję do walki w późnej fazie gry, starali się, aby ich przeciwnicy w jak najmniejszym stopniu wykorzystali swoje atuty. Choć pomysł był dobry, okazał się on zbyt trudny do wykonania. Z każdą chwilą, różnica w złocie pomiędzy zespołami rosła. W końcu, po ponad trzydziestu minutach, Excel pokonało swoich oponentów podczas walki drużynowej, i w efekcie wygrało cały mecz.