Na początek ostatniego dnia super kolejki Astralis wygrało z Misfits po bardzo słabym meczu z obydwu stron. Natomiast i tak AST jest na razie pozytywnym zaskoczeniem, a Misfits Gaming z pewnością sporym rozczarowaniem.

Przed starciem ciężko wskazać faworyta. Z jednej strony Misfits Gaming poradziło sobie dużo lepiej podczas wiosennego splitu. Króliczki zajęły czwarte miejsce, a Astralis uplasowało się na ostatniej pozycji. Jednak po dwóch dniach pierwszej kolejki letniego splitu sytuacja wyglądała inaczej. AST pogroziło G2 Esports i wygrało z Team BDS. Natomiast MSF zostało zestompowane przez Excel Esports i Team Vitality

Misfits Gaming 1-0 Astralis (MVP: JeongHoon)

Jax / Lillia / Sylas / Senna / Tahm Kench – Sion / Wukong / Yone / Veigar / Pyke

Rozgrywka szybko się rozkręciła i wszędzie działa się akcja. Na górnej alei dwie solowe eliminacje zgarnął Irrelevant. A Vizicsacsi był w opłakanej sytuacji. Ponadto Misfits Gaming wyłapało przeciwników na dolnej alei, aczkolwiek Mersa przypłacił za to życiem. Natomiast potem Astralis zabiło przeciwnika na midzie, ale niemiecki toplaner odpowiedział. Po czym popełnił błąd i dał się złapać przy Heroldzie, którego podjęło AST. W 9 minucie było 5-5 w zabójstwach, a na tym nie koniec walk. MSF wzięło piekielnego smoka, a Astralis wyłapało Neon'a w jego własnej jungli.

Następnie formacja Xerxe'ego ponownie wyeliminowała rywala, a rumuński jungler miał już statystyki 3/0/3. Pierwszą walkę drużynową zobaczyliśmy w 18 minucie, a w niej AST rozgromiło przeciwników. Natomiast najwięcej zrobił JeongHoon, który był wręcz wszędzie. Po tym przewaga duńskiej formacji wynosiła już cztery tysiące sztuk złota. Za to po tym nawet nie trafiając wielu umiejętności, pokonywali Króliczki we wszelkich sytuacjach. Kobbe i spółka zniszczyli nexus w 32 minucie.