Finał playoffów dostarczył ogromnych emocji, lecz Team SoloMid z pewnością wygrało spotkanie, gwarantując sobie tytuł mistrzowski już po raz piąty. Fenomenalna dyspozycja Bjergsena była dla Immortals nie do powstrzymania.

Team SoloMid

United States Hauntzer – Gnar
Denmark Svenskeren – Gragas
Denmark Bjergsen – Syndra
United States Doublelift – Xayah
Canada Biofrost – Rakan

vs.

Immortals

Cho'Gath- Flame Korea, Republic of
Jarvan IV – Xmithie Philippines
Galio- Pobelter United States
Tristana – Cody Sun China
Morgana – Olleh Korea, Republic of

Pierwsza gra przywitała nas ciekawym draftem z obu stron. Immortals pozwoliło sobie na ogromne ryzyko oddania oponentom Syndry, którą tak dobrze gra Bjergsen, oraz Xayah i Rakana – jednego z mocniejszych duetów. Dla siebie, zespół wybrał mocne trio tanków w postaci Cho'Gatha, Jarvana oraz Galio, lecz sugerowało to słabsze wczesne fazy gry.

Początkowe momenty spotkania wygrało TSM. Było to dość oczywiste – kompozycja tego zespołu wydawała się mocniejsza w early game. Niestety dla Immortals oznaczało to spore problemy. Przegrywane potyczki coraz bardziej pogrążały formację, która nie miała narzędzi, by wrócić do meczu. Baron wzięty przez Team SoloMid w 28. minucie był gwoździem do trumny Pobeltera i spółki. Wspaniała dyspozycja Biofrosta i jego inicjacje na Rakanie sprawiły, że Immortals nie było w stanie zatrzymać agresji przeciwnika i musiało uznać wyższość Bjergsena i ekipy w pierwszej odsłonie spotkania.

Immortals

Korea, Republic of Flame – Jarvan IV
Philippines Xmithie – Sejuani
United States Pobelter – Corki
China Cody Sun – Kog'Maw
Korea, Republic of Olleh – Tahm Kench

vs.

Team SoloMid

Renekton – Hauntzer United States
Zac – Svenskeren Denmark
Kassadin – Bjergsen Denmark
Xayah – Doublelift United States
Rakan – Biofrost Canada

Druga mapa pokazała nam, że Immortals ma przygotowane drafty na różne scenariusze. Tym razem, zespół zdecydował się na kompozycję z podwójnym AD Carry oraz broniącymi ich – Tahm Kenchem oraz Sejuani. Team SoloMid ponownie zdecydowało się na stosunkowo silną górną i dolną linię, lecz ze skalującym junglerem oraz midlanerem.

Wbrew przewidywaniom, to TSM wygrało pierwsze pojedynki, dając sobie wygodną przewagę. Immortals nie pozostało jednak dłużne – podejmując kolejne potyczki, wyszło z deficytu budżetowego i zaczęło przejmować kontrolę nad grą. Xmithie doskonale czytał ruchy przeciwnika i miał o wiele większy wpływ na rozgrywkę, dzięki czemu, Immortals bardzo szybko zaczęło mocno naciskać na oponentów. Kluczową okazała się walka z okolic 22. minuty, kiedy Pobelter był kompletnie niedotknięty i zdołał zdobyć potrójne zabójstwo. Dzięki temu, Immortals zabezpieczyło Barona Nashora i zaczęło finalizować rozgrywkę. Team SoloMid stawiało opór, lecz Cody Sun wypluwał z siebie ogromne ilości obrażeń i był nie do powstrzymania.

Team SoloMid

United States Hauntzer – Cho'Gath
Denmark Svenskeren – Gragas
Denmark Bjergsen – Orianna
United States Doublelift – Tristana
Canada Biofrost – Alistar

vs.

Immortals

Shen – Flame Korea, Republic of
Jarvan IV – Xmithie Philippines
Corki – Pobelter United States
Jinx – Cody Sun China
Tahm Kench – Olleh Korea, Republic of

Oba zespoły nieco zmieniły swoje podejście do draftu w trzeciej odsłonie spotkania. TSM wzięło dla siebie trzech tanków mających stanowić przednią linię dla Orianny i Tristany. Immortals ponownie zdecydowało się na kompozycję z podwójnym AD Carry, lecz tym razem Cody Sun pokazał nam Jinx.

Mecz wydawał się w miarę wyrównany, lecz przewagę we wczesnych fazach gry przejęło Immortals. Strzelec zespołu szybko dostał ogromny zastrzyk gotówki i był gotów wziąć spotkanie na swoje barki. Team SoloMid doskonale broniło jednak swoich struktur, co bardzo spowolniło rywali. Sprawy zaczęły wymykać się z rąk Cody'ego Suna i spółki, a Bjergsen zaczął grać pierwsze skrzypce w meczu. Jego Orianna była nie do powstrzymania, a doskonałe Shockwave'y raz po raz miażdżyły Immortals. Ostatecznie, to próba wzięcia Prastarego Smoka okazała się być końcem dla Pobeltera i ekipy. Hauntzer przejął potwora, po czym Team SoloMid z łatwością wygrało walkę i zniszczyło bazę przeciwnika.

Immortals

Korea, Republic of Flame – Rumble
Philippines Xmithie – Sejuani
United States Pobelter – Lucian
China Cody Sun – Xayah
Korea, Republic of Olleh – Alistar

vs.

Team SoloMid

Gnar – Hauntzer United States
Gragas – Svenskeren Denmark
Corki – Bjergsen Denmark
Tristana – Doublelift United States
Rakan – Biofrost Canada

Czwarta mapa spotkania pokazała nam zupełnie inne oblicze Immortals, którzy po raz kolejny zdecydowali się na inny draft. Potwórzyła się Sejuani dla Xmithy'ego, który zaprezentował się na śwince fenomenalnie, lecz reszta drużyny wybrała inne postaci. Kompozycja nakierowana była na wczesną dominację oraz walki drużynowe. Team SoloMid postawiło na inicjację oraz dwóch AD Carry.

Gra szybko przyjęła tempo nadane przez Immortals. Doskonałe zanurkowanie na dolnej alei dało zespołowi wielką przewagę. Flame pokazał, że jego Rumble to postać, której należy się obawiać i raz za razem wyrzucał z siebie idealnie Equalizery. Po 15. minutach meczu, Immortals miało już kilka tysięcy, parę wież oraz 4 zabójstwa przewagi. Xmithie oraz Flame przetoczyli się po oponentach niczym kula śnieżna, a Cody Sun wraz z Ollehem byli duetem nie do powstrzymania. Tylko na środkowej alei widzieliśmy w miarę wyrównany pojedynek, lecz to nie wystarczyło. Bardzo szybko, Team SoloMid musiało pogodzić się z utratą inhibitora, lecz kilka chwil później, drużyna zdołała wygrać walkę na Nashorze oraz przejąć wzmocnienie. Kolejne teamfighty trafiały na konto TSM, po doskonałych inicjacjach Biofrosta oraz Hauntzera. Głównym źródłem obrażeń był oczywiście Bjergsen, który nie miał sobie równych i robił co tylko chciał. Ostatnia walka, w 41. minucie, została bez problemów wygrana przez Team SoloMid. Zespół podążył po niej do bazy przeciwnika, zniszczył Nexus i ponownie został Mistrzem NA LCS.