Wczorajsza przegrana Cloud9 oznacza, że na trzy mecze przed końcem fazy zasadniczej LCS znamy już drużynę, która zapewniła sobie pewne pierwsze miejsce.

OpTic Gaming 0-1 Counter Logic Gaming

CLG postawiło w fazie wyboru bohaterów na agresywnego leśnika, jakim jest Rek'Sai. To miało im otworzyć drogę do wypracowania przewagi na górnej alejce i tym samym Wiggily bardzo szybko wypracował pierwszą krew dla swojej drużyny, ale w konsekwencji tego zagrania gracze OpTic byli w stanie zgładzić piekielnego smoka. Z czasem Stixxay oraz Biofrost zaczęli odzyskiwać kontrolę na dolnej alejce i dzięki temu Wiggily był w stanie zdobyć wzmocnienie od kolejnego piekielnego smoka, który pojawił się na mapie. Gra była raczej spokojna, ale konsekwentna gra CLG wokół Jayce oraz Viktora sprawiała, że to właśnie oni powoli powiększali swoją przewagę w złocie. OpTic szukało okazji do przyspieszenia rozgrywki, ale rozsądna gra rywali im to uniemożliwiała, co ostatecznie doprowadziło do momentu, że Sivir w barwach CLG osiągnęła swój moment siły. W 28 minucie rozgrywki po desperackim zagraniu gracze OpTic Gaming byli w stanie zgładzić barona i oddać rywalom w zamian tylko jedno zabójstwo. Nie przyniosło im to, jednak rozwiązania problemów, gdyż świetne rotacje Stixxaya i spółki sprawiały, że obie formacje raczej wymieniały się celami mapy, co przyczyniło się do utrzymania różnicy w złocie na bardzo zbliżonym poziomie przez kolejne osiem minut. Ostatecznie w 43 minucie gry gracze CLG z podwójnym wzmocnieniem od starszego smoka byli w stanie zdobyć cztery zabójstwa w walce zespołowej i doprowadzić do zakończenia spotkania.

Team Liquid 1-0 Clutch Gaming

Trener Clutch Gaming postanowił w starciu z liderami tabeli wybrać Elise do lasu. W ten sposób Lira i spółka mieli szukać okazji do zbudowania przewagi już w pierwszych minutach rozgrywki. Taka kompozycja przyczyniła się do tego, że Lira już w 3 minucie spotkania postanowił zanurkować pod wieżę na dolnej alejce, ale ta akcja została świetnie rozczytana przez graczy Team Liquid, którzy w konsekwencji byli w stanie zdobyć dwa zabójstwa. Gracze Clutch Gaming kontynuowali agresywny styl gry, ale w ostateczności to Team Liquid było w stanie zgładzić pierwszego piekielnego smoka w tym meczu. W środkowym etapie rozgrywki Clutch Gaming praktycznie nie istniało, a Xmithie i spółka bez większych problemów niszczyli kolejne struktury i powiększali swoją przewagę w złocie. W 25 minucie doszło do pierwszej większej walki zespołowej, w której Doublelift wręcz zmasakrował rywali i tym samym jego drużyna była w stanie unicestwić przeciwników. Ostatecznie 5 minut później w ręce graczy Team Liquid wpadło wzmocnienie od barona, które otworzyło im drogę do bazy wrogów. Doublelift i spółka potrzebowali łącznie 38 minut, żeby doprowadzić do swojej 14 wygranej w tej edycji LCS.

Cloud9 0-1 Echo Fox

Faworytem tej rozgrywki niewątpliwie byli gracze Cloud9,. którzy aktualnie są wiceliderami tabeli. Ewentualna przegrana w tym starciu grzebała ich matematyczne szanse na pierwsze miejsce w fazie zasadniczej. Pierwsza krew została zdobyta dopiero w 12 minucie przez Svenskerena, który tym razem grał Rek'Sai. Kolejne minuty spotkania tylko podkreślały przewagę Cloud9 nad rywalami. Wszystko zmieniło się w 23 minucie meczu, kiedy to fatalny błąd Zeyzala doprowadził do walki zespołowej, w której lisy zdobyły cztery zabójstwa, a chwilę później również wzmocnienie od barona. Cloud9 zdołało powstrzymać rywali przed efektywnym wykorzystaniem barona, ale ostatecznie czas, jaki w ten sposób kupili gracze Echo Fox, pozwolił Vladimirowi, Azirowi oraz Jinx zakupić odpowiednie przedmioty i tym samym kompozycja lisów zaczęła być niesamowicie efektywna. Ostatecznie w 30 minucie spotkania świetna inicjacja Solo pozwoliła jego drużynie ponownie zgładzić barona. Trzy minuty później lisy były już w bazie rywali. Tam doszło do walki drużynowej, która ostatecznie przesądziła o wyniku spotkania. Przegrana Cloud9 oznacza, że Team Liquid jest już oficjalnym mistrzem fazy zasadniczej LCS.

Golden Guardians 0-1 Team SoloMid

Akkadian bardzo szybko wywalczył pierwszą krew, eliminując Froggena, dzięki czemu TSM szybko zdobyło kontrolę nad rozgrywką. Chwilę później Smoothie wywalczył zabójstwo na dolnej alejce i powiększył przewagę swojej drużyny. Przed 6 minutą rozgrywki gracze TSM mieli już na swoim koncie wzmocnienie od piekielnego smoka, co jeszcze bardziej podkreślało ich dominację nad przeciwnikami. W 17 minucie meczu Zven i spółka mieli potrójne wzmocnienie od piekielnego smoka oraz ponad 7000 sztuk złota przewagi nad przeciwnikami. Po 25 minutach meczu TSM przypieczętowało wygraną, oddając w całej rozgrywce tylko jedno zabójstwo rywalom. Dzięki przegranej Cloud9 Zven i spółka nadal pozostają w walce o drugie miejsce w fazie zasadniczej.

100Thieves 0-1 FlyQuest

Gracze 100Thieves w dalszym ciągu szukają okazję, żeby opuścić ostatnie miejsce w tabeli. WildTurtle i JayJ bardzo szybko wywalczyli pierwszą krew, eliminując aphromoo. Soligo i AnDa zdołali wygrać starcie dwóch na dwóch na środkowej alejce, ale problemy Banga i aphromoo były na tyle widoczne, że FlyQuest w dalszym ciągu kontrolowało sytuacje na mapie. Pobelter i społka nie przyspieszali tempa rozgrywki, ale mimo to byli w stanie powoli powiększać swoją przewagę. Ostatecznie w 28 minucie Santorin zgładził barona i od tego momentu jego drużyna przystąpiła do natarcia. Gracze 100Thieves próbowali jeszcze desperacko się bronić, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rywali.