Dwie najlepsze formacje w tej edycji LCS umocniło się na swoich pozycjach w tabeli, dzięki wygranym w pierwszej serii spotkań tego tygodnia.

OpTic Gaming 1-0 100Thieves

Początek spotkania należał do graczy 100Thieves. AnDa od samego początku skupiał się na grze wokół górnej alejce, dzięki czemu bardzo szybko wypracował pierwszą krew dla Ssumdaya. Przewaga w tej części mapy sprawiła, że bardzo szybko rozbójnicy byli w stanie zniszczyć pierwszą strukturę. Po 13 minutach gry Ssumday i spółka mieli 3500 sztuk złota przewagi w złocie. W ciągu kolejnych dwóch minut rozgrywki powiększyli przewagę o kolejne dwa tysiące sztuk złota. Gracze OpTic za wszelką cenę starali się obronić wieże drugiego poziomu, licząc na siłę ich kompozycji w późnym etapie rozgrywki. 100Thieves miało spore problemy z przyspieszeniem tempa gry po 20 minucie i nie potrafili przejąć kontroli nad baronem. Dopiero spory błąd Meteos pozwolił rozbójnikom zdobyć wzmocnienie od Nashora. Chwilę później zbyt zachłanna gra 100Thieves obróciła się przeciwko im i po świetnym wejściu Meteosa jego drużyna zdobyła aż cztery zabójstwa. Od tego momentu to OpTic powoli przejmowało kontrolę nad grą i ostatecznie w 30 minucie spotkania zgładzili barona. W tym momencie rozgrywka była praktycznie przesądzona. Zawodnicy OpTic świetnie wykorzystali potencjał Sivir oraz Ryze i ostatecznie powrócili do rozgrywki i zgarnęli kolejną wygraną w LCS.

Team Liquid 1-0 Echo Fox

Już w piątej minucie rozgrywki gracze Echo Fox byli w stanie wypracować pierwszą krew po świetnym wejściu do lasu przeciwników. Lisy kontynuowały agresywną grę, ale była to świetna okazja dla graczy Team Liquid, żeby pokazać swoje doświadczenie. Świetna walka zespołowa o smoka pozwoliła Doubleliftowi i spółce, żeby odzyskać kontrolę nad rozgrywką i wyjść na prowadzenie w złocie. Obie drużyny od tego momentu grały niezwykle ostrożnie i dopiero w 21 minucie zobaczyliśmy pierwszą zniszczoną strukturę. Kolejne minuty rozgrywki należały do graczy Team Liquid, którzy swobodnie niszczyli kolejne struktury i powiększali swoją przewagę w złocie. Dopiero w 36 minucie rozgrywki Xmithie i koledzy byli w stanie zdobyć wzmocnienie od barona. Chwilę później gracze Team Liquid cieszyli się z kolejnej wygranej.

Clutch Gaming 1-0 Golden Guardians

Od początku rozgrywki dało się zauważyć przewagę Clutch Gaming. LirA w ekspresowym tempie wypracował pierwszą krew dla swojej drużyny. Dodatkowo Irelia na dolnej alejce w rękach Pigleta stanowiła dodatkowy problem dla graczy Golden Guardians, którzy kompletnie nie mieli pomysłu, jak grać przeciwko temu bohaterowi. Już w 10 minucie spotkania Huni i spółka mieli prawie 3000 sztuk złota przewagi. Olleh po 20 minutach gry miał na swoim koncie statystyki 1/5/1, a przewaga graczy Clutch Gaming rosła w oczach. Drużyna LirA nie potrzebowała wiele czasu, żeby zdobyć wzmocnienie od barona i tym samym powiększyć swoje prowadzenie. Strażnicy, jednak dobrze się bronili i przetrwali natarcie rywali, nie tracąc żadnego inhibitora. Clutch Gaming potrzebowało 30 minut i drugiego wzmocnienie od barona, żeby ostatecznie utorować sobie drogę do bazy rywali. Zaledwie cztery minuty po zniszczeniu pierwszego inhibitora formacja Huniego przypieczętowała swoją wygraną.

FlyQuest 0-1 Cloud9

Gracze Cloud9 w ekspresowym tempie zgładzili pierwszego piekielnego smoka, ale przypłacili to stratą pierwszej krwi oraz utratą kontroli nad dolną alejką. Svenskeren desperacko starał się odzyskać kontrolę nad tą częścią mapy, co doprowadziło do walki zespołowej, w której to FlyQuest było w stanie zdobyć trzy kolejne zabójstwa i powiększyć swoją przewagę w złocie. Wszystko zmieniło się w 13 minucie rozgrywki, kiedy to ogromny błąd Santorina pozwolił Cloud9 zdobyć dwa zabójstwa i odzyskać kontrolę nad mapą. Kolejny błąd popełnił WildTurtle i tym samym utorował rywalom drogę do barona. Od tego momentu drużyna Sneakyego powoli zbliżała się do bazy FlyQuest i po drodze zdobywali kolejne cele mapy. Kolejne minuty rozgrywki owocowały w liczne zabójstwa dla obu drużyn, przez co dopiero w 31 minucie spotkania Cloud9 było w stanie zniszczyć pierwszy inhibitor. Dwie minuty później po nierozsądnym wejściu V1pera C9 zdołało zakończyć spotkanie.

Team SoloMid 1-0 CLG

Derby Ameryki Północnej świetnie rozpoczęli Zven oraz Smoothie, którzy już w drugiej minucie spotkania zgładzili Stixxaya. Od tego momentu Team SoloMid skupiało się na budowaniu przewagi w oparciu o dolną alejkę i wychodziło im to niezwykle efektywnie. Po 7 minutach gry statystyki Stixxaya miał na swoim koncie już trzy śmierci. W 10 minucie rozgrywki TSM miało ponad 3000 sztuk złota więcej od swoich rywali i kompletnie dominowało sytuację na mapie. Już chwilę później przewaga formacji Bjergsena urosła do 7500 sztuk złota, a CLG praktycznie nie istniało w tej rozgrywce. W 21 minucie rozgrywki Akkadian zapewnił swojej drużynie wzmocnienie od barona, co przekreśliło szansę CLG w tej rozgrywce.