Clutch Gaming nie zdołało utrzymać świetnej dyspozycji z pierwszego tygodnia rozgrywek i tym samym formacja Huniego doznała swojej pierwszej porażki w tej edycji LCS. Team Liquid dzięki temu zostało samodzielnym liderem.

Echo Fox 0-1 Team SoloMid

Lisy zdecydowały się na bardzo niestandardową kompozycję opartą o Jayce i Ornna na dolnej alejce. Pierwsze minuty rozgrywki należały do drużyny Apollo, ale od 10 minuty spotkania na mapie mocno uaktywnił się Bjergsen, który swoimi świetnymi rotacjami był w stanie zapewnić swojej drużynie wzmocnienie od piekielnego smoka. Kolejne potyczki o heralda oraz smoki sprawiły, że Team SoloMid było w stanie wyjść na prowadzenie w złocie. Bjergsen w pełni wykorzystał potencjał Lissandry i co chwile wyłapywał źle ustawionych przeciwników. W środkowym etapie spotkania gracze Echo Fox byli w stanie wygrać dwa kolejne starcia zespołowe, ale ostatecznie świetnie zastawiona pułapka przez Akkadiana pozwoliła jego formacji zdobyć wzmocnienie od barona. Od tego momentu gracze TSM już w pełni kontrolowali spotkanie. Pomimo sporej przewagi w złocie drużyna Bjergsena dopiero w 35 minucie była w stanie zniszczyć pierwszy inhibitor. Od tego momentu lisy były już kompletnie zepchnięte do obrony i trzy minuty później musiały uznać wyższość Team SoloMid.

Cloud9 1-0 Golden Guardians

Ponownie formacja Froggena dobrze rozpoczęła rozgrywkę, ale z czasem Nisqy zaczął radzić sobie coraz lepiej na środkowej alejce i tym samym to Cloud9 zyskało kontrolę nad mapą. Do środkowego etapu rozgrywki C9 przechodziło z minimalną przewagą w złocie. Nie przeszkodziło im to w tym, żeby już w 21 minucie podejść pod barona, podczas gdy ich rywale walczyli ze smokiem. Szybko zdobyte wzmocnienie od barona pozwoliło drużynie Nisqy na zdominowanie spotkania w środkowym etapie gry. Trzy minuty później Cloud9 miało już 4000 sztuk złota przewagi. Dodatkowo zniszczyli również pierwszy inhibitor. Strażnicy za wszelką cenę starali się powstrzymać natarcie rywali, ale spory błąd Froggena pozwolił Cloud9 ponownie zdobyć wzmocnienie od barona. Chwilę później Nisqy oraz kompanii mogli cieszyć się z drugiej wygranej w tej edycji LCS.

100Thieves 0-1 Team Liquid

W meczu dnia mogliśmy oglądać Yoricka w wykonaniu Ssumdaya. Co ciekawe Liquid kompletnie zignorowało górną alejkę i zagrożenie, jakie stanowi bohater wybrany przez przeciwników. Już w 6 minucie spotkania Doublelift oraz CoreJJ wypracowali pierwszą krew w starciu dwóch na dwóch. To pozwoliło Team Liquid zdobyć wzmocnienie od piekielnego smoka. Pierwszą akcję Team Liquid na górnej alejce mogliśmy zobaczyć dopiero w 18 minucie, kiedy to mistrzowie Ameryki Północnej zdecydowali się na zamianę linii. Tym samym mieli już 2000 sztuk złota przewagi. Drużyna CoreJJ grała dość powoli i za wszelką cenę starała się nie popełnić błędu, który pozwoliłby rywalom odrobić straty. To właśnie w środkowym etapie rozgrywki Liquid powiększyło swoje prowadzenie. W dużej mierze wynikało to ze świetnej kontroli pozycji AnDa, który sprawił, że 100Thieves nie było w stanie podjąć żadnego celu mapy. Już w 23 minucie rozgrywki Team Liquid miało 6000 sztuk złota przewagi. Chwilę później Xmithie zabezpieczył dla swojej drużyny wzmocnienie od barona. Liquid nie zdołało jednak w ciągu kolejnych trzech minut zniszczyć żadnego inhibitora, gdyż przeciwnicy zdołali doprowadzić do walki zespołowej, w której zdobyli dwa zabójstwa. Chwilę później świetna flanka Jensena pozwoliła jego formacji unicestwić rywali i tym samym zakończyć rozgrywkę.

FlyQuest 0-1 CLG

Faworytem tej rozgrywki byli zawodnicy FlyQuest, którzy do tej pory nie przegrali żadnego spotkaniu w tym splicie. Z drugiej strony CLG zakończyli pierwszy tydzień LCS z bilansem 0-2. Pomimo dobrej dyspozycji PowerofEvil, to gracze FlyQuest kontrolowali przebieg spotkania we wczesnym etapie gry. W 21 minucie drużyna Pobeltera miała już ponad 4000 sztuk złota i to pomimo braku jakichkolwiek zabójstw w wykonaniu tej formacji. Do 37 minuty zobaczyliśmy zaledwie pięć zabójstw i przy okazji żadna drużyna nie była w stanie zgładzić barona. Dopiero w 37 minucie gracze CLG zdobyli wzmocnienie od Nashora, kiedy to ich przeciwnicy walczyli ze starszym smokiem. To pozwoliło formacji PowerofEvil zniszczyć pierwszy inhibitor i tym samym przejąć kontrolę nad rozgrywką. W 49 minucie spotkania CLG zdołało wygrać pierwsze większe starcie zespołowe i tym samym utorować sobie drogę do wrogiego nexusa. W całej rozgrywce zobaczyliśmy zaledwie 10 zabójstw.

Clutch Gaming 0-1 OpTic

Crown w tej rozgrywce zdecydował się zagrać Rumble na środkowej alejce, co miało stanowić bezpośrednią odpowiedź na Akali. Już w 6 minucie OpTic zapewniło sobie pierwszą krew, kiedy rywale próbowali podjąć piekielnego smoka. Chwilę później świetna rotacja Dhokla sprawiła, że bilans pod względem zabójstw wynosił 5-1 na korzyść OpTic. Tym samym po 16 minutach rozgrywki formacja Crown miała ponad 3000 sztuk złota przewagi i w pełni kontrolowali rozgrywkę. W ciągu kolejnych paru minut spotkanie zwolniło, aż do 23 minuty, kiedy to Dardoch zabezpieczył barona na konto swojej drużyny. Gracze OpTic okupili to stratą dwójki zawodników, ale to wzmocnienie pozwoliło im zniszczyć inhibitor. Od tego momentu zakończenie rozgrywki było tylko kwestią czasu i w 32 minucie spotkania OpTic zniszczyło nexus rywali.