Kolejne wygrane Cloud9 i Team SoloMid sprawiły, że poznaliśmy już ostateczną kolejność w najlepszej trójce fazy zasadniczej LCS. O ostatnie miejsce w playoffach nadal walczą gracze CLG oraz Echo Fox.

OpTic Gaming 0-1 Golden Guardians

Spotkanie było niesamowicie istotne dla obu formacji. Strażnicy potrzebowali wygranej w tej rozgrywce, żeby ostatecznie zapewnić sobie miejsce w playoffach i pozostać w walce o czwarte miejsce. OpTic z drugiej strony musiało wygrać, żeby w ogóle utrzymać swoje szanse na awans do kolejnej fazy LCS. OpTic postanowiło skupić się w pełni na późnym etapie rozgrywki i tym samym zobaczyliśmy w ich wykonaniu duet Zilean i Kog'Maw. Tym samym to strażnicy byli w stanie kontrolować rozgrywkę i do 22 minuty meczu zgładzili 4 smoki oraz wypracowali sobie ponad 4000 sztuk złota przewagi. Chwilę później wykorzystując pasywny styl gry rywala, zgładzili barona. Crown i spółka dobrze poradzili sobie w obronie i nie dopuścili rywali do żądnego z inhibitorów, jednak chwilę później przegrali walkę drużynową, przez co strażnicy ostatecznie przebili się do ich bazy. Tym samym już w 30 minucie Froggen i spółka zapewnili sobie wygraną i wyeliminowali nadzieje OpTic na awans do playoffów.

Echo Fox 1-0 Team Liquid

Team Liquid już w poprzednim tygodniu zapewniło sobie pierwsze miejsce w fazie zasadniczej LCS. Z drugiej strony lisy potrzebowały tej wygranej, żeby pozostać w walce o playoffy. Początek rozgrywki był bardzo spokojny. Pierwsze przyspieszenie tempa spotkania nastąpiło w 14 minucie, kiedy doszło do pierwszej większej walki zespołowej, którą wygrały lisy. Od tego momentu to właśnie gracze Echo Fox kontrolowali tempo rozgrywki. Bez większych problemów eliminowali kolejne smoki, jak również powoli powiększali swoją przewagę w złocie. Już w 20 minucie lisy zdobyły wzmocnienie od barona, ale w zamian musieli oddać swoim rywalom dwa zabójstwa. Rush i spółka kompletnie nie byli w stanie wykorzystać tego wzmocnienia, a nawet to ich rywale minimalnie zmniejszyli różnicę w złocie. W 33 minucie Rush ponownie zgładził barona i dopiero wtedy jego drużyna była w stanie przebić się do bazy rywali. Trzy minuty później lisy zwieńczyły dzieła i tym samym pozostały w walce o playoffy.

Team SoloMid 1-0 Clutch Gaming

W tej rozgrywce mogliśmy oglądać powrót Cody Suna do LCS, przez co Piglet został przeniesiony na środkową alejkę. Niespodziewanie to właśnie Cody Sun zdobył pierwszą krew w tym spotkaniu, ale w żaden sposób nie był w stanie przejąć kontroli nad dolną alejką. Z tego powodu to gracze TSM byli w stanie zdobyć wzmocnienie od piekielnego smoka. Ostatecznie to drużyna Pigleta była w stanie zniszczyć pierwszą strukturę, ale sam Koreańczyk radził sobie bardzo słabo na środkowej linii. Clutch utrzymywało przewagę wypracowaną we wczesnym etapie rozgrywki aż do 25 minuty, kiedy to po świetnym zagraniu Zvena TSM było w stanie wygrać walkę zespołową i zdobyć wzmocnienie od barona. Parę minut później TSM utorowało sobie drogę do bazy rywala i po potężnym błędzie Pigleta zakończyli rozgrywkę swoją wygraną. Tym samym Bjergsen i kompania zapewnili sobie trzecie miejsce na koniec fazy zasadniczej.

Cloud9 1-0 FlyQuest

Nisqy zaskakująco w tej rozgrywce zdecydował się zagrać Morganą, mimo tego rozgrywka była niesamowicie dynamiczna. Do 15 minuty mogliśmy obejrzeć aż dziesięć zabójstw, co jest rzadkością w tym splicie LCS. W tym czasie to gracze Cloud9 wypracowali sobie 2500 sztuk złota przewagi. Z czasem to gracze FlyQuest zaczęli cofać się do obrony i dzięki temu ich rywale przejmowali kolejne cele mapy, dzięki czemu powiększali swoją przewagę w złocie. Z czasem, jednak drużyna Pobeltera została zmuszona do podjęcia walki drużynowej, która przegrali. To pozwoliło Svenskeronowi zabezpieczyć wzmocnienie od barona. Zaledwie trzy minuty później gracze Cloud9 dopisali kolejną wygraną na swoje konto i zapewnili sobie miejsce w półfinale LCS.

Counter Logic Gaming 1-0 100Thieves

Przed ostatnim tygodniem LCS włodarze 100Thieves postanowili wymienić prawie cały podstawowy skład na graczy akademii. Soligo szybko zapewnił dla swojej formacji pierwszą krew. Wczesny etap był w teorii kontrolowany przez graczy 100Thieves, ale dominacja Stixxaya nad Bang sprawiła, że nie przekładało się to na przewagę w złocie. W środkowym etapie rozgrywki to gracze CLG pokazali dominację nad niedoświadczonymi rywalami. Ostatecznie po 25 minutach gry Wiggily był w stanie zgładzić barona. Chwilę później gracze CLG oblegali już bazę rywali, co doprowadziło do walki zespołowej, w której to Stixxay pokazał się z dobrej strony. Od tego momentu gracze 100Thieves desperacko bronili swojej bazy, ale ostatecznie po 33 minutach gry musieli uznać wyższość rywali.