W pierwszym spotkaniu półfinałowym amerykańskiej odsłony LCS, Counter Logic Gaming mierzyło się z zespołem Immortals. Po trzech grach, ekipa Pobeltera w dominującym stylu wyeliminowała formację CLG z walki o tytuł mistrzowski.

Counter Logic Gaming

Canada Darshan – Jax
United States OmarGod – Maokai
Korea, Republic of Huhi – Viktor
United States Stixxay – Xayah
United States Aphromoo – Rakan

vs.

Immortals

Gnar – Flame Korea, Republic of
Gragas – Xmithie Philippines
Cassiopeia – Pobelter United States
Kog'Maw – Cody Sun China
Alistar – Olleh Korea, Republic of

W pierwszej fazie wykluczeń i wyborów, obie formacje zdecydowały się na kompozycje skupione przede wszystkim na długich i chaotycznych walkach drużynowych. Dodatkowym asem w rękawie CLG miała okazać się presja, jaką Darshan powinien wywierać na bocznych alejkach przeciwników.

Początkowe minuty półfinału okazały się jednak wielką przeszkodą dla jednej z najstarszych ekip na świecie. Od samego rozpoczęcia spotkania, Pobelter powoli wypracowywał przewagę nad Huhim – koreański zawodnik nie zniósł w końcu presji nakładanej przez rywala, zmuszając Aphromoo do wsparcia swojego midlanera. Ta decyzja była katastrofalna w skutkach dla CLG, gdyż Immortals zdołało dzięki niej przelać pierwszą krew, wychodząc na niewielkie prowadzenie. Pomimo tego, Counter Logic Gaming nie złożyło broni – świetne odczytanie zamiarów oponentów zaowocowało podwójnym zabójstwem ze strony Darshana oraz OmarGoda.

Młody leśnik CLG okazał się jednak największą bolączką ekipy – podczas prób zapewnienia swoim kolegom odpowiedniej wizji, dżungler często wpadał w niemałe tarapaty. Dwie z takich przygód zakończyły się jego śmiercią, dzięki czemu Immortals zdobyło niesamowicie ważnego Ognistego Smoka. Wzmocnieni tym dopalaczem zawodnicy poczuli się bardzo pewnie, a podejmowane przez nich decyzje czasami okazywały się zbyt optymistyczne. Nonszalanckie inicjacje dały CLG szansę na odwrócenie losów spotkania – Stixxay oraz Huhi prezentowali się znakomicie, przebijając się pw tych starciach przez szeregi Immortals bez większych problemów.

Stan chwilowej słabości był jednak tylko ciszą przed nieuniknioną burzą, gdyż zespół Flame’a zbliżał się do upragnionego momentu gry – wyekwipowany w trzy przedmioty Cody Sun stał się siłą, z którą CLG musiało się liczyć. Pomimo tego specjalnego traktowania, strzelec Immortals był już nie do powstrzymania, a każda kolejna walka kończyła się kompletną anihilacją Counter Logic Gaming. Tym samym, po zaciętym, obfitującym we zwroty akcji, meczu Pobelter i spółka wyszli na jednopunktowe prowadzenie.

Immortals

Korea, Republic of Flame – Shen
Philippines Xmithie – Sejuani
United States Pobelter – Cassiopeia
China Cody Sun – Kog'Maw
Korea, Republic of Olleh – Alistar

vs.

Counter Logic Gaming

Cho'Gath – Darshan Canada
Gragas – OmarGod United States
Vel'Koz – Huhi Korea, Republic of
Xayah – Stixxay United States
Rakan – Aphromoo United States

Obie drużyny zdecydowały się na pozostanie przy swoich strategiach również w drugiej odsłonie pojedynku – Immortals wybrało kompozycję opartą na obronie Kog’Mawa, zaś Counter Logic Gaming wierzyło znowu, że umiejętności obszarowe ich postaci zapewnią im zwycięstwo.

Akcja rozpoczęła się błyskawicznie – już w piątej minucie gry, obaj dżunglerzy pojawili się na dolnej alejce, forsując walkę trzech na trzech. Sześć spalonych czarów przywoływacza zaowocowało jednym zabójstwem, zdobytym przez Cody Suna, co po raz kolejny otworzyło drogę Immortals do zwycięstwa. Bardzo aktywny w początkowej fazie rozgrywki był Xmithie – były zawodnik CLG wyraźnie chciał pokazać swoją wyższość nad OmarGodem, bezpardonowo buszując w jego lesie. Kolejne potyczki również wpadały na konto Immortals, które spokojnie powiększało przewagę nad Counter Logic Gaming.

W pewnym momencie, różnica posiadanych przedmiotów okazała się zbyt duża. Zbawieniem dla CLG nie okazała się nawet dobra gra Huhiego – choć midlaner mógł przez długi czas chwalić się brakiem śmierci, to jego koledzy z drużyny niechlubnie mogli jedynie powiedzieć, że nikogo nie wyeliminowali. Pozbawiony realnego wsparcia ze strony reszty zespołu, Koreańczyk nie zdołał powstrzymać naporu sił Immortals, a Counter Logic Gaming oddało drugie spotkanie w serii best-of-five.

Immortals

Korea, Republic of Flame – Jarvan IV
Philippines Xmithie – Gragas
United States Pobelter – Lucian
China Cody Sun – Kog'Maw
Korea, Republic of Olleh – Tahm Kench

vs.

Counter Logic Gaming

Shen – Darshan Canada
Sejuani – OmarGod United States
Corki – Huhi Korea, Republic of
Xayah – Stixxay United States
Rakan – Aphromoo United States

Trzecia faza draftu przyniosła wreszcie realne zmiany – choć Cody Sun po raz kolejny wybrał Kog’Mawa, zaś dolna alejka CLG ponownie zdecydowała się na duet Xayah oraz Rakan, to charakterystyka zespołów nieco się zmieniła. Counter Logic Gaming zaadoptowało strategię Immortals dotyczącą górnej alei i zabrało kluczowego dla poprzedniej odsłony Shena. Dodatkowo, Olleh zmuszony był na wybranie innej postaci wspierającej niż Alistar, który został wykluczony przez CLG.

Pierwszy atak został przez Counter Logic Gaming przypuszczony jeszcze wcześniej, inż w drugim starciu. OmarGod wykorzystał agresywne zachowanie Flame’a, już w trzeciej minucie flankując koreańskiego toplanera i zapewnił Darshanowi pierwszą krew. Świetna kontrola tłumu zapewniana przez leśnika CLG, pozwoliła jego zespołowi na wykreowanie wielu groźnych sytuacji, lecz nie udało im się odskoczyć na wyraźne prowadzenie.

Counter Logic Gaming, zaskoczone tą niewielką przewagą, niedokładnie wiedziało, jak ma ją powiększyć – zbyt optymistyczne inicjacje na środkowej alei zostały spokojnie obrócone przez Immortals, a ekipa Pobeltera po raz trzeci wydawała się gotowa do odniesienia triumfu, tym razem ostatecznego. Choć walki w środkowej fazie gry były dość wyrównane w bilansie zabójstw, to IMT górowało nad swoimi oponentami w makrostrategii. Podczas gdy CLG cieszyło się z dwóch eliminacji oraz wieży na dolnej alejce, Immortals zabrało trzy struktury w górnej części mapy.

Ta sytuacja pozwoliła Flame’owi i spółce na przejęcie pełni kontroli nad spotkaniem. Koreański toplaner posiadał znaczną przewagę nad Darshanem, a jego Jarvan IV anihilował tylne szeregi CLG – każda kolejna potyczka kończyła się zwycięstwem Immortals, które w bardzo przekonującym stylu zniszczyło nexus ekipy Aphromoo po raz trzeci, kończąc starcie półfinałowe.