Za nami pierwszy dzień rozgrywek w ramach amerykańskiego LCS. W spotkaniu wieczoru Team Liquid zaskakująco rozbiło faworyzowane Team SoloMid.

Team Liquid 1-0 Team SoloMid

Faza wyboru bohaterów w tym spotkaniu nie zaskoczyła nas niczym specjalnym. Najciekawiej zapowiadał się pojedynek w lesie, gdzie MikeYeung wybrał Shyvane, która do tej pory była wybierana praktycznie tylko przeciwko Sejuani. Początek spotkania był raczej spokojny. Team SoloMid bardzo szybko zabiło pierwszego smoka, w czym pomogły im właśnie obrażenia Shyvany. Pierwsza krew wpadła dopiero w 9 minucie na konto  Team Liquid, kiedy to po świetnej rotacji Pobelter razem z Impactem unicestwili wrogiego Gnara. TSM raczej tym się nie przejęło i nadal wykorzystywało przewagę na dolnej alejce, która pozwoliła im zabić także drugiego smoka. Gra otworzyła się dopiero w 14 minucie, kiedy to katastrofalnie złym wejściem popisał się MikeYeung. Team Liquid zdobyło aż trzy zabójstwa, z czego dwa przypadły w udziale Doubleliftowi. To pozwoliło Liquid zdobyć pierwszą wieżę i zepchnąć przeciwnika do obrony. Chwilę później Mistrzowie Ameryki popełnili kolejny błąd w obronie i doprowadzili do walki, w której ze względu na umiejętność ostateczną Tarica musieli uznać wyższość rywala. Drużyna Doublelifta szybko unicestwiła barona, a następnie rozpoczęła obleganie bazy przeciwnika. Ich kompozycja świetnie nadawała się do nurkowania pod wieżę i po kilku minutach ciągłych ataków, zdołali oni zakończyć spotkanie.

100Thievs 1-0 OpTic

Niewątpliwie było to najdynamiczniejsze spotkanie wczorajszego dnia w amerykańskim LCS. Wczesny etap gry przebiegał pod dyktando zawodników OpTiC, którzy o wiele lepiej poradzili sobie na liniach. Największe problemy 100Thievs miało na dolnej alejce, gdzie Arrow i LemonNation kompletnie dominowali przeciwników. W celu zapewnienia dodatkowej farmy dla Kog'Mawa 100Thievs zdecydowało się nie podążać za zmianą linii przeciwnika i tym samym doprowadzili do swoistego wyścigu w niszczeniu struktur. To pozwoliło im minimalnie odrobić stratę w złocie i przybliżyć się do momentu, kiedy Kog'Maw będzie prawdziwym zagrożeniem dla przeciwników. Wykorzystując dziwną pozycję przeciwnika, Meteos z drużyną zdecydowali się ruszyć na barona i zaskakująco zdołali go zabić bez żadnej straty. W ten sposób zanegowali wszelką stratę w złocie do przeciwnika. Wzmocnienie od Nashora nie dało im żadnej znaczącej przewagi, a dodatkowo przegrali kolejne starcie drużynowe, co znowuż skomplikowało ich sytuację. Przez kolejne 15 minut gry widzieliśmy nieudane próby zniszczenia inhibitorów w wykonaniu obu drużyn i tym samym gra doszła do bardzo późnego etapu. W nim świetnie poradził sobie Cody Sun, który poprowadził swój zespół do wygranej. Strzelec zakończył to spotkanie ze stuprocentowym uczestnictwem w zabójstwach.

Clutch Gaming 1-0 Golden Guardians

Clutch Gaming zaskoczyło przeciwników w fazie wyboru bohaterów, decydując się na zagranie Ornnem na pozycji wspierającej. To właśnie Hakuho był jednym z architektów, który zbudował przewagę swojej formacji na początku spotkania. Clutch spokojnie budowało sobie przewagi i bardzo szybko unicestwiło barona, wykorzystując przewagę w wizji. Już przy pierwszym baronie poradzili sobie ze zniszczeniem wszystkich struktur z mapy, a kilka minut później zabrali się za niszczenie inhibitorów. Rozstawienie 3-1-1 było niesamowicie efektowne i Solo, grający Gangplankiem niszczył kolejne struktury bez żadnych problemów. Przy drugim baronie nie zdołali zakończyć spotkania, gdyż LirA za szybko umarł. Chwilę później Clutch zdołało zabić Contractza i dopiero to otworzyło im drogę do zakończenia spotkania. Bohaterem spotkania został okrzyknięty Febiven, którego umiejętności ostateczne zagwarantowały praktycznie wszystkie zdobyte przez Clutch Gaming zabójstwa.

Echo Fox 1-0 FlyQuest

Huni rozpoczął swoje pierwsze spotkanie w nowej drużynie z wysokiego c. Zdecydował się zagrać Lucianiem i kompletnie zdominował swojego przeciwnika. Po zaledwie 11 minutach samodzielnie zniszczył pierwszą strukturę, mając ponad 40 zabitych stronników więcej niż Flame. Chwilę później doszło do starcia w lesie Echo Fox, w którym lisy kompletnie zdominowały przeciwników i zdobyły trzy zabójstwa. Niedługo potem mieli już prawie 6000 sztuk złota przewagi i tym samym mieli kompletną kontrolę nad grą. FlyQuest było zepchnięte do obrony i szukało błędów przeciwnika. Udało im się wyłapać Adriana, ale w żaden sposób nie przekuli tego na cele mapy. Chwilę później lisy przegrupowały swoje siły i doprowadziły do kolejnej walki, w której Huni siał spustoszenie. Po kolejnym starciu udało im się zabić barona i z pomocą jego wzmocnienia ruszyli na bazę przeciwnika. W mniej niż trzy minuty zdołali się przebić przez inhibitory i zakończyć to spotkanie.

Counter Logic Gaming 0-1 Cloud9

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Z jednej strony Darshan bardzo dobrze radził sobie Ornnem, a z drugiej Jensen Zileanem. Do środkowego etapu spotkania o wiele lepiej przeszło CLG i to oni mieli trzy tysiące złota przewagi przed 16 minutą. Cloud9 szybko wzięło się za odrabianie strat i w dużej mierze za sprawą dobrej gry Svenskerena byli w stanie zdobyć pierwsze zabójstwa. W kluczowym momencie Jensen w pojedynkę zamordował Huhiego i tym samym jego drużyna szybko odrobiła wszelkie straty, które posiadali do swoich przeciwników. Spotkanie było bardzo chaotyczne, ale CLG bardzo słabo radziło sobie w walkach drużynowych, gdzie Sneaky miał możliwość atakowania przeciwników bez żadnego problemu. Po wygranej walce drużynowej Cloud9 zabiło barona i rozpoczęło obleganie bazy wroga. Duży błąd Stixxaya sprawił, że CLG przegrało kolejną walkę i zakończyło spotkanie.