Seria zwycięstw SK Telecom T1 pozwoliła im powrócić na szczyt. Niestety, została przerwana w najmniej oczekiwanym momencie. Faker i spółka zostali zmuszeni do uznania wyższości Hanwha Life Esports.

Hanwha Life Esports 2-1 SK Telecom T1

Seria od wczesnych minut zaczęła wskazywać na korzyść zawodników z niższego miejsca w tabeli wyników. Tempt i spółka zaliczyli świetny początek rozgrywki, zabezpieczając nie tylko cenne objective’y – Cloud Drake’a i Rift Heralda – lecz także kilka wczesnych eliminacji. Dominacja pozwoliła na wypracowanie w piętnastej minucie przeszło pięciu tysięcy sztuk złota przewagi. Spotkanie miało szybko znaleźć swój koniec, co też niechybnie się stało. Zagarnięcie Barona Nashora przez zawodników Hanwha Life Esports nastąpiło zaledwie kilka chwil po jego nawiedzeniu mapy, natomiast cenne ulepszenie bezpośrednio przyczyniło się do zniszczenia bazy SK Telecom T1.

Pierwsze minuty drugiej odsłony starcia również wskazywały na wyższość zawodników Hanwha Life Esports. Wczesna wymiana na górnej alei pozwoliła na zabezpieczenie First Blooda, natomiast następnie wydarzenia przeniosły się na drugą część mapy. To właśnie tam doszło do wymiany przy leżu Infernal Drake’a, która, choć zakończona kilkoma eliminacjami, doprowadziła do utraty cennego jaszczura na korzyść wielokrotnych Mistrzów Świata. Jak się wkrótce okazało, gracze SK Telecom T1 nie powiedzieli ostatniego słowa. Im bliżej środkowego etapu rozgrywki, tym bliżej Faker i spółka byli w przeciągnięciu jej na swoją korzyść. Ostatecznie za sprawą korzystnych wymian, a także świetnej kontroli objective’ów, udało im się to chwilę po 30 minucie.

Trzecią, a zarazem ostatnią odsłonę starcia również należy uznać za wyrównaną. Zawodnicy obu drużyn przepychali się w celu objęcia prowadzenia nad rozgrywką, co z początku udawało się przedstawicielom Hanwha Life Esports. Różnica nie była jednak ogromna, przez co ekipa Sangyoona niedługo po dwudziestej minucie była w stanie przeciągnąć spotkanie w pełni na swoją korzyść. Podkreśleniem takiego stanu rzeczy było zabezpieczenie Barona Nashora, a następnie pochód zwycięstwa, który zakończył serię wynikiem 2:1.

KT Rolster 2-1 Jin Air Green Wings

W drugim spotkaniu dnia zawalczyły dziewczyny piastujące najniższe wyniki w tabeli wyników, KT Rolster oraz Jin Air Green Wings. Seria została zainicjowana dominacją w wykonaniu ekipy PraYa, która sprawnie podążała w kierunku uzyskania kolejnego zwycięstwa. Znakomita kontrola mapy prezentowana przez ilość zabezpieczonych objective’ów, przewaga w ilości eliminacji oraz przytłaczająca różnica pod względem ekonomicznym była przepisem na zwycięstwo, które odnieśli podopieczni Oh „ZanDarCa” Chang-jonga.

Wraz z rozpoczęciem kolejnej odsłony starcia, ponownie do głosu doszli zawodnicy KT Rolster, którzy dokonali wczesnej serii zabójstw. Jak się okazało, seria nie miała zakończyć się jednostronnym wynikiem, albowiem rywale spod szyldu Jin Air Green Wings mieli zamiar odpowiedzieć. Wymiana nieopodal leża Mountain Drake’a zakończyła się triumfem Route’a i spółki, którzy nie tylko zagarnęli kilka cennych eliminacji, lecz ponadto zabezpieczyli cenne ulepszenie jaszczura. Od tego momentu rozgrywka pozostawała zacięta, a momentem, który pozwolił drużynie Seize’a na całkowite przejęcie kontroli, było zagarnięcie Barona Nashora. Błogosławieństwo w znaczący sposób przyczyniło się do zepchnięcia rywali do defensywy, a następnie pozwoliło na zakończenie rywalizacji.

Przed startem trzeciej, a zarazem trzeciej mapy meczu pomiędzy KT Rolster a Jin Air Green Wings, ekipa Bdd zdecydowanie była świadoma możliwości odniesienia porażki. Nic więc dziwnego, że wylany na ich głowy kubeł zimnej wody stanowił sporą dawkę motywacji, co gracze udowodnili na Summoner’s Rift. Rozgrywka od samego początku toczyła się po ich myśli – począwszy od wczesnych eliminacji, przez znakomitą kontrolę objective’ów, po bezproblemowe zagarnięcie Barona Nashora. Cenne ulepszenie, w połączeniu z ogólną kontrolą rozgrywki, stanowiło gwóźdź do trumny rywali, którzy wkrótce musieli pogodzić się z siedemnastą porażką z rzędu.