Społeczność fanów LCK w końcu może być zadowolona. Organizatorzy po latach nie zbyt ciekawych formatów zdecydowali się na konieczną zmianę. Wprowadzona została drabinka przegranych.

Format w League of Legends Championship Korea od zawsze jest powodem do narzekania. Natomiast jest to uzasadnione, gdyż był nudny oraz nie do końca sprawiedliwy. Brak drabinki przegranych w tych czasach był czymś nie na miejscu. W pierwszych trzech latach działalności rozgrywki w Korei Południowej były zasadniczo turniejem, a nie ligą. Także występowało 16 drużyn w czterech grupach i osiem najlepszych awansowało do ćwierćfnału. Zmieniło się to dopiero w 2015 roku, gdy wprowadzony został właśnie format ligowy. W pierwszym splicie brało udział osiem drużyn, a potem już aż do dziś dziesięć. Wtem LCK wyróżniało się tym, że play-offy były rozgrywane w systemie rękawicy. Także najpierw czwarte miejsce z fazy zasadniczej grało z piątym, potem zwycięzca z trzecim, następnie wygrany z drugim, a w finale triumfator tego meczu mierzył się z triumfatorem fazy zasadniczej. Przykład poniżej:

 

Fot. Leaguepedia

Tak to wyglądało przez aż sześć lat, czyli 12 splitów. Ten format nie był całkowicie zły, gdyż poszczególne wyższe miejsca w fazie zasadniczej dawały wyższe miejsca w rękawicy. Natomiast promocja zwycięzcy fazy zasadniczej była zbyt wielka, top2 ligi bez wygrania żadnej serii BO5, to pewna przesada. W 2021 i 2022 roku jednak nie zobaczyliśmy wcale dużo lepszego formatu, a dokładniej ten, który był używany w EU i NA LCS w latach 2015-2018. W nim rozgrywane było tylko pięć spotkań, najpierw grały ze sobą drużyny z miejsc 3-6 w fazie zasadniczej, a potem dwie awansowały do starć z miejscami 1-2, a na koniec byliśmy świadkami finału. Przykład poniżej:

Fot. Leagupedia

Tego chyba za bardzo nie trzeba komentować, aczkolwiek teraz w końcu doczekaliśmy się drabinki przegranych. Od sezonu 2023 LCK będzie rozgrywane w podobnym formacie, ale z drabinką przegranych w finałowej czwórce. To pozwoli drużynom na drugą szansę, a poza tym wyłoni trzecie oraz czwarte miejsce w lidze. Objaśnienie z twittera LCK poniżej:

Zdjęcie