Rezerwowy T1, Clozer, pokazał się z wyśmienitej strony w pojedynku z KT Rolster, w którym to jego ekipie gładko udało się wygrać 2-0. Większe trudności ze zwycięstwem miało DAMWON, które męczyło się z Team Dynamics.

W pierwszej serii wszystkie oczy skupione były na debiutancie w załodze T1, Clozerze. Miał on niełatwe zadanie do wykonania, wszak niecodziennie wchodzi się w buty najbardziej utytułowanego zawodnika na świecie. Debiutant zastąpił Fakera i krótko mówiąc, poszło mu wyśmienicie. Pierwszą rozgrywkę rozegrał na Zoe, którą irytował mocno przeciwników, zwłaszcza przez jej spory poke. W drugiej za to pojawił się na Akali i pomimo również dobrej gry, nie on był wtedy gwiazdą. Najbardziej lśnił Teddy, który na Apheliosie wykręcił 32 000 obrażeń, czym zasłużył sobie na tytuł MVP w drugiej rozgrywce.

Następnie na Summoner's Rift pojawiły się dwie drużyny, ostro walczące o szanse na play-offy. Są nimi Team Dynamics oraz szkolone przez Europejczyka SANDBOX Gaming. Starcie tych obu ekip było o wiele bardziej wyrównane, wszak na wygraną pierwszą mapę przez podopiecznych YamatoCannona, Dynamics odpowiedziało agresywną kompozycją, którą udało im się wyrównać wynik. Za trzecim razem przeważyła świetna dyspozycja OnFleeka na Lee Sinie, który dzięki świetnym gankom wyprowadził swoich kolegów na prowadzenie. Nakarmiony Aphelios czy Twisted Fate nie mieli sobie równych w mid game, dlatego też trzecia gra skończyła się w 23. minutach.

LCK powraca jutro o godzinie 10:00. Najpierw Gen.G podejmie SP, a następnie DragonX zmierzy się z Afreeca Freecs. Transmisja będzie dostępna na kanale ligi w serwisie Twitch.tv.