Dzisiaj zakończyła się zasadnicza cześć letniego splitu koreańskiej ligi LCK. Po raz pierwszy w historii cześć zasadnicza rozgrywek została wygrana przez kt Rolster.

Kingzone DragonX 2-0 SK Telecom T1

Ostatni mecz w części zasadniczej tego splitu w dalszym ciągu miał duże znaczenie dla graczy Kingzone DragonX. Stracili oni co prawda szansę na pierwsze miejsce na koniec części zasadniczej splitu, ale nadal walczyli o jak najlepsze rozstawienie w playoffach. SK Telecom T1 już przed tym spotkaniem straciło szansę na miejsce w playoffach i w tym momencie mogą już przygotowywać się do koreańskich kwalifikacji do Mistrzostw Świata. Do podstawowego składu SKT na to spotkanie powrócił Faker. Od początku spotkania Peanut kompletnie dominował nad Blankiem i w piątej minucie razem z Gorilla wyeliminowali wrogiego leśnika. To sprawiło, że gracze Sk Telecom T1 musieli zacząć grać ostrożniej i nie mogli być aktywni i na mapie we wczesnym etapie spotkania. Tym samym już po 20 minutach gry gracze Kingzone osiągnęli 3000 sztuk złota przewagi nad przeciwnikami, nie zdobywając w tym czasie żadnego zabójstwa. Dopiero w 28 minucie spotkania doszło do pierwszej większej walki zespołowej, kiedy to aktualni Mistrzowie Korei Południowej zdecydowali się wykorzystać swoją przewagę i podjąć barona. Ostatecznie wygrali potyczkę, ale stracili tak dużo punktów życia, że nie byli w stanie zdobyć wzmocnienia od Nashora. Dopiero w 33 minucie gry błąd Blanka pozwolił graczom Kingzone zdobyć dwa zabójstwa i wzmocnienie barona. Nie potrzebowali wiele czasu, żeby zniszczyć nexus rywala i tym samym zagwarantować sobie pierwszy punkt w tym meczu.

Po zmianie stron na środkową alejkę w barwach SK Telecom T1 powrócił Pirean. Nie zmieniło to, jednak obrazu gry i już w trzeciej minucie meczu Peanut wypracował pierwszą krew dla Kingzone DragonX na górnej alejce. Chwilę później Bdd samodzielnie zabił Pirean i tym samym gracze SKT ponownie stracili jakąkolwiek kontrolę nad mapą. Po 8 minutach Pirean miał już na swoim koncie trzy śmierci po dwóch udanych zanurkowaniach pod wieżę w wykonaniu Peanut. Blank i jego kompani tym razem nie zamierzali się cofnąć i starali się już we wczesnym etapie spotkania odrobić straty. Niestety nie wyszło im to zbyt dobrze i oddali przeciwnikom kolejne zabójstwa. Tym samym po 15 minutach gry gracze Kingzone mieli już ponad 5000 sztuk złota przewagi nad rywalami, a pięć minut później ta przewaga urosła do 10000 sztuk złota, co oznaczało, że SKT nie ma już praktycznie żadnych szans, żeby powrócić do tego spotkania. Chwilę później Peanut z kompanami zakończyli to spotkanie, sprawiając, że legendarne SK Telecom T1 kończy letni split z bilansem 8 wygranych gier i aż 10 przegranych, co jest najsłabszym wynikiem tej formacji w historii LCK.

MVP 0-2 kt Rolster

Od początku spotkania zawodnicy kt Rolster dyktowali warunki gry na mapie. Już w ósmej minucie Score zdołał zanurkować pod wieże na górnej alejce i razem z Ucalem i Smebem zdołali wypracować pierwszą krew dla swojej formacji. Chwilę później doszło do potężnej walki zespołowej, która zaskakująco dała trzy zabójstwa na konto zawodników MVP. Od tego momentu to Ian z kompanami zaczęli kontrolować tempo gry i budować przewagę. Dopiero w 18 minucie spotkania świetna inicjacja w wykonaniu Score pozwoliła jego formacji wygrać starcie zespołowe i odzyskać kontrolę nad spotkaniem. Mimo wszystko kolejne minuty gry były bardzo wyrównane i o ile dochodziło do mniejszych potyczek, to obie formacje wymieniały się zabójstwami i żadna z nich nie wychodziła na prowadzenie. Dopiero w 30 minucie gracze kt Rolster doprowadzili do starcia zespołowego, w którym unicestwili swoich przeciwników. Tym samym zakończyli pierwsze starcie, dopisując pierwszy punkt na swoje konto.

Po zmianie stron gracze kt Rolster od początku twardo dyktowali warunki gry i realizowali swój plan na grę, jakim było zbudowanie przewagi na górnej alejce i wykorzystanie jej do kontrolowania sytuacji na mapie. Smeb szybko zyskał przewagę, a po udanym zanurkowaniu pod wieżę w 12 minucie gry zaczął kompletnie dominować nad swoim przeciwnikiem. Przy okazji świetnie poradzili oni sobie również z kontrolą smoków i dzięki temu zdobyli wzmocnienie od dwóch piekielnych stworów, a także jednego górskiego. Ostatecznie w 27 minucie spotkania Score zabezpieczył wzmocnienie od barona dla swojej formacji i tym samym otworzył jej drogę do bazy rywala. Chwilę później było już po wszystkim włodarze kt Rolster mogli cieszyć się z pierwszego wygranego splitu w historii formacji. Tym samym drużyna Defta przystąpi do playoffów dopiero w finałowej rundzie i ma potężne szanse na awans na Mistrzostwa Świata.