Dziś byliśmy świadkami meczu na szczycie tabeli w LCK. Co prawda jest to tylko przedsmak jeszcze lepszego spotkania, gdyż jutro Gen.G podejmie T1. Natomiast DWG KIA i DRX pokazały kawał dobrego i emocjonującego League of Legends.

DWG KIA 0-1 DRX (MVP: Beryl)

Sejuani / Bel'Veth / Swain / Ezreal / Yuumi – Gnar / Trundle / Corki / Kalista / Amumu

Bohaterem początkowej fazy gry był Beryl. To za sprawą dobrego wejścia w przeciwnego wspierającego, które skończyło się pierwszą krwią dla Deft'a. A warto również pochwalić skuteczne roamy na mida od byłego mistrza świata. Dzięki temu DRX wraz z Heroldem już w 12 minucie zniszczyło dwie wieże na środkowej alei. Ponadto później wspominany już wspierający wyłapał rywala na górnej alei, a w walkach drużynowych jego inicjacje dawały bardzo wiele. Natomiast olbrzymie obrażenia zadawał wyskalowany Zeka i jego formacja bez problemów zwyciężyła.

DWG KIA 1-1 DRX (MVP: deokdam)

Gwen / Wukong / Sylas / Lucian / Nami – Gnar / Trundle / Corki / Senna / Tahm Kench

Druga odsłona serii wyglądała już znacznie inaczej. Nuguri zgarnął pierwszą krew po wysolowaniu rywala na górnej alei. Natomiast po drugiej stronie mapy DK również wygrało wymianę bez udziału junglerów. Potem DRX trochę odpowiedziało i złapało dwa zabójstwa oraz zrobiło jednego smoka. Jednak w pierwszej walce drużynowej mistrzowie świata z 2020 roku byli bezbłędni i zdecydowanie ją wygrali. Chociaż w złocie dalej było całkiem równo, ponieważ sporą przewagę w farmie miał Zeka. Następnie zaś DWG KIA brało wszystkie smoki i Nashory, aczkolwiek DRX zgarnęło Eldera. Natomiast ShowMaker i spółka go przetrzymali, wzięli Barona i poszli skończyć rozgrywkę. Także końcówka była wręcz szalona.

DWG KIA 1-2 DRX (MVP: Pyosik)

Gragas / Wukong / Lissandra / Xayah / Rakan – Gnar / Poppy / Swain / Lucian / Nami

Trzecia mapa rozpoczęła się dużo lepiej dla DRX. Pyosik był praktycznie wszędzie i przez pierwsze 15 minut uczestniczył przy pięciu zabójstwach, a poza tym wziął Herolda oraz oceanicznego smoka. Potem zaś DRX powoli zwiększało swoją przewagę. Jednak w 22 minucie za głęboko w walce wszedł ich jungler i został wyeliminowany, a DK wzięło piekielnego smoka. Wtem różnica w złocie znacznie się pomniejszyła. Natomiast w kolejnych walkach drużynowych już wszystko wyglądało, jak powinno. DRX trochę się męczyło z kończeniem rozgrywki, ale ani na chwilę nie wypuściło jej z rąk. Po tej serii DRX zajmuje trzecie miejsce w LCK z rekordem 5-2, a DWG KIA jest zaraz za nimi, gdyż ma bilans 4-3.