Małe problemy DragonX sprawiły, że zespół o mało co nie potknął się na przeszkodzie, jaką było KT Rolster. Świetna dyspozycja m.in. Defta pozwoliła jednak liderom na umocnienie swojej pozycji, a Ruler i spółka przeszli przez Team Dynamics jak po maśle.

Na początku to KT Rolster przejęło inicjatywę, zgarniając pierwszą grę w serii na swoje konto. Wszystko dzięki świetnemu Olafowi bon0 w początkowych fazach rozgrywki, który umożliwił Aimingowi błyskawiczny rozwój na Apheliosie, jednym z najniebezpieczniejszych bohaterów na patchu 10.14. To właśnie młody strzelec okazał się być definitywnym katem DRX, jednakże Doran i spółka wrócili ze zdwojoną siłą w kolejnych dwóch bataliach. Pomimo niezbyt fantastycznego startu w obu z nich, dobrze dobrana kompozycja, świetny front line i Deft na Ezrealu umożliwiły im zamknąć oba mecze w okolicach 30 minuty, dzięki czemu powiększyli swoją przewagę w tabeli LCK.

W drugiej serii dnia na Summoner's Rift pojawili się reprezentanci Gen.G i Team Dynamics. Ci pierwsi do tej pory radzili sobie świetnie i w oczach ekspertów wyrośli na faworytów do kwalifikacji na Mistrzostwa Świata. Wychwalani z wielu stron, BDD i spółka dzisiaj pokazali, że pochwały w ich stronę to nie puste, niezasłużone słowa. Przemyślana dominacja i rozplanowane zabieranie rywalom jakichkolwiek objective'ów i dochodów. Tak można w skrócie podsumować wygraną Gen.G nad Team Dynamics, które musi prędko zreperować błędy, jeżeli marzy o fazie pucharowej.

LCK powraca już jutro, również o godzinie 10:0.. Na pierwszy ogień będziemy mogli oglądać SANBOX Gaming i DAMWON Gaming, a następnie Afreeca Freecs podejmie SeolHaeOne Prince. Transmisja będzie możliwa do śledzenia na kanale ligi w serwisie Twitch.tv.