Powiększająca się przewaga Rogue oraz MAD Lions każe sądzić, że to właśnie te formacje powalczą ze sobą o pierwsze miejsce w fazie zasadniczej. Sezon jednak cały czas trwa i trzeba się spodziewać, że Fnatic oraz G2 Esports w końcu wrócą do walki o czołowe lokaty.

W związku z tym razem z forBET, legalnym polskim bukmacherem posiadającym zakłady na wydarzenia esportowe, jak co tydzień przeprowadziliśmy analizę najciekawszych naszym zdaniem pojedynków w League of Legends European Championship. forBET posiada w swojej ofercie szeroką gamę meczów esportowych. Kursy znajdujące się w tekście zostały zaczerpnięte z tego źródła.

Fnatic

*Kurs forBET:
2.29 : 1:53

Data rozpoczęcia
godz. 22:00, 24.07.20

MAD Lions

Analizę zaczynamy od razu z wysokiego c. Pojedynek Fnatic z Mifits Gaming zapowiada się interesująco, ale będzie przede wszystkim bardzo istotny. Zwycięstwo Lwów w powyższym starciu oprócz tego, że zapewni im sporą przewagę nad każdym poza Rogue i nie pozwoli Łotrom na ucieczkę, to może ugruntować pozycję MAD jako czołowej europejskiej formacji. Nikt już nie traktuje Marka „Humanoida” Brázdy i jego kolegów jako przypadkowej zbieraniny. Trzecie miejsce podczas wiosennego splitu oraz bardzo dobra gra teraz, czyni z Lwów jednego z głównych faworytów do wyjazdu na Worldsy.

Trzeba jednak pamiętać, że po drugiej stronie stoi legendarne Fnatic. Nie jest ono takim dominatorem jak bywało, ale nawet ranna bestia potrafi być śmiertelnie niebezpieczna. W ubiegłym tygodniu Oskar „Selfmade” Boderek i spółka zdobyli komplet zwycięstw. Ciężko stwierdzić czy wyszli z kryzysu, gdyż ich rywale nie postawili zbyt twardych warunków, ale na pewno podniosło to morale wicemistrzów LEC. Jeżeli FNC dzisiaj wygra, to będziemy pewni, że najgorszy okres mają już za sobą i są gotowi walczyć o Worldsy.

G2 Esports

*Kurs forBET:
1.65 : 2.06

Data rozpoczęcia
godz. 19:00, 25.07.20

Rogue

Najciekawszą batalią w tym tygodniu z punktu widzenia nie tylko polskiego kibica będzie mecz pomiędzy G2 Esports a Rogue. Choć nasz bukmacher delikatnie sugeruje, że to wicemistrzowie świata będą faworytami, to nie byłbym tego taki pewien. Trwające w ciężkim kryzysie G2 będzie musiało wygrać z doskonale latem dysponowanymi Łotrami. Choć doświadczenie mówi, że Marcin „Jankos” Jankowski i spółka potrafią mobilizować się gdy walczą z czołówką, to jednak w tym wypadku nie byłbym tego taki pewien. Na tej polsko-polskiej wojnie to Oskar „Vander” Bogdan i jego koledzy mogą wyjść lepiej. A trzeba przyznać, że obu formacjom bardzo na tym zwycięstwie będzie zależeć.

Z jednej strony liderujący zawodnicy RG mają coś do udowodnienia. Pojedynki z G2 nigdy nie wychodziły im najlepiej i zawsze tracili w nich cenne punkty. Teraz stawka jest jeszcze większa, bo rozgrywa się tu korespondencyjna walka z MAD Lions o zwycięstwo w fazie zasadniczej. Porażka jednak nie będzie końcem świata, bo przewaga nad pozostałymi formacjami jest w dalszym ciągu konkretna. Dużo większy problem mają Jankos i spółka. Zaledwie pięć zdobytych punktów klasyfikuje ich na dalekiej szóstej lokacie. Jeżeli nie zaczną oni wygrywać, to głupie potknięcie może doprowadzić do prawdziwej tragedii.

Wszystkie mecze w ramach LEC możecie oglądać z polskim komentarzem na kanale Polsat Games.

* – kursy z dnia 24.07.20 r. z godziny 12:00