Niestety zapowiada się na to, że drużyny z drugiej dywizji Ultraligi nie awansują do głównej ligi. Wczoraj Komil&Friends rozgromiło piratesports, a dziś devils.one poskromiło Grypciocraft Esports. Czy zobaczymy jeszcze emocje? To okaże się wkrótce.

Komil&Friends 3-0 piratesports (MVP: mumek – Zeri, Sivir, Sivir)

Komile dominowali nad rywalami od pierwszych minut pierwszej mapy. Na niej największą różnicę było widać na górnej alei. Jaqen na Renektonie miał ogromną przewagę nad rywalem grającym Malphite'em. A w pierwszej walce drużynowej masę obrażeń zadał mumek na Zeri i KnF wygrało ją 5-1. Później już nie było za bardzo co zbierać, gdyż każde zagranie Piratów było kontrowane przez Ribu i spółkę. A gra zakończyła się już w 30 minucie. Nie inaczej wyglądała druga odsłona wczorajszej serii, ponieważ Witek od początku zaliczał skuteczne zejścia na alejki.

A w walkach drużynowych Komile gromili swoich oponentów, co doprowadziło do zniszczenia nexusa już w 24 minucie. Trzecia mapa była już bardziej wyrównana, a w 15 minucie w zabójstwach było 12-12. Także dział się spory młyn, z którego górą wyszła bardziej doświadczona formacja, czyli KnF. W wywiadzie pomeczowym Ribu opowiedział o tym, że są bardzo dobrze przygotowani do turnieju promocyjnego. A drugą najlepszą drużyną w nim jest devils.one, które powinno wygrać Grypciocraft Esports.

devils.one 3-0 Grypciocraft Esports (MVP: Domoles – Swain, LeBlanc, Sylas)

Pierwsza mapa serii była stompem w typowym dla devils.one stylu. Ekipa trenowana przez Incę skupiała się najpierw na braniu smoków oraz Heraldów, a w walkach przy nich lepiej się ustawiała i wygrywała. Potem zaś przewaga Diabłów była zbyt wielka i śmiało poszli po zwycięstwo. Dużo inaczej zaczęła się druga mapa, gdyż M0NK i GEPARD wygrali akcję dwóch, na dwóch na dolnej alei. A na topie PolskiFok wysolował rywala. Po początkowej fazie gry GRP wyglądało dużo mocniej, aczkolwiek później zaczęło popełniać błędy.

Natomiast kluczową postacią był Domoles, który na LeBlanc raz po raz wyłapywał oponentów. Ponadto PolskiKoz świetnie inicjował walki na Gnarze i devils.one wyszło na prowadzenie 2-0. Podobnie do drugiej przebiegła trzecia odsłona dzisiejszej serii. Znów Grypciocraft dobrze zaczęło, a Silk szybko złapał kilka zabójstw na Corkim. Jednak z czasem aspirująca do awansu formacja zaczęła popełniać błędy, a masę obrażeń zadawał grający Sylas'em Domoles. Środkowy DV1 pokazał się dziś ze świetnej strony.