Potwierdziły się plotki krążące od kilku dni po scenie League of Legends – debiutująca w rozgrywkach najwyższego szczebla organizacja Rogue zdecydowała się pozyskać do składu Polaka – Mateusza „Kikis” Szkudlarka.

Kariera Kikisa jest bardzo burzliwa. Polak wdarł się przebojem do europejskiego League Championship Series i z miejsca zachwycił kibiców nietuzinkową grą w Unicorns of Love. Mateusz spędził w tej wyrazistej ekipie nieco ponad jeden split, lecz zdecydował się opuścić szeregi UoL latem 2015 roku, a następnie dołączył do G2 Esports. Do szóstego sezonu przystąpił już z pozycji toplanera, gdyż G2 zdecydowało się pozyskać koreańskiego dżunglera. W ciągu kolejnych dwóch lat, Kikis reprezentował barwy Fnatic oraz Mysterious Monkeys, lecz w końcu ustąpił z rozgrywek LCS.

Od początku tego roku, Mateusz szlifował swoje umiejętności na rodzimym podwórku, najpierw jako toplaner Szaty Maga, a następnie jako dżungler Illuminar Gaming. Świetna gra w barwach IHG przykuła uwagę Team Vitality, które zdecydowało się w końcu wymienić słabo spisującego się Giliusa. Po tym transferze, francuska formacja zaliczyła gigantyczny wzrost formy, dzięki czemu Kikisowi i spółce udało się zakwalifikować do tegorocznych Mistrzostw Świata. Zespołowi nie udało się jednak wyjść z fazy grupowej turnieju. Dość zaskakująco, Team Vitality ogłosiło jednak, że Mateusz nie będzie już reprezentował czarno-żółtych barw.

Na szczęście, Kikis nie musiał długo szukać nowego domu. W kuluarach sceny długo już mówiło się o tym, że Polak zostanie nowym dżunglerem Rogue, które dołącza jako jedna z czterech nowych organizacji do League European Championship. Plotki okazały się prawdziwe i to właśnie w koszulce tej formacji będziemy mogli oglądać Mateusza w przyszłym roku. Kikisowi przypadł zaszczyt być pierwszym ogłoszonym zawodnikiem, dlatego ciężko określać jeszcze, jak duże szanse na sukces ma jego drużyna w nadchodzącym splicie.