Początek sezonu coraz bliżej, jednak nie każda z drużyn uzupełniła już swój skład. Wśród nich znajduje się największe zaskoczenie poprzedniego roku, Immortals, które było o krok od wyjazdu na Mistrzostwa Świata.

Mimo bardzo dobrych wyników w trakcie sezonu 2017, Immortals kompletnie się rozpadło. Zawodnicy poodchodzili z zespołu, przez co skład jaki ujrzymy w przyszłym splicie będzie zupełnie odmienny od tego, który śledziliśmy przez kilka miesięcy.

Dziś jesteśmy pewni trzech zawodników – junglera oraz AD Carry, którzy przyszli do zespołu oraz midlanera, którym pozostanie Pobelter. Wielokrotnie pojawiały się plotki iż zmieni pozycję na supporta i przeniesie się do innego zespołu, lecz ostatecznie zdecydował się na pozostanie w drużynie. W lesie zobaczymy natomiast Joshuę „Dardoch” Hartnetta, który poprzednio występował w Team Liquid.

Po plotkach jakie pojawiły się kilka dni temu wywnioskować można jedno – bardzo często się sprawdzają. Według pewnych źródeł do zespołu dołączyć miał Cody „Massacre” Sun, co ma potwierdzenie w rzeczywistości. Postanowił jednak, że będzie występował pod swoim imieniem i nazwiskiem w trakcie spotkań ligowych. Górną aleję zająć miał Lee „Flame” Ho-jong, były gracz Longzu Gaming. Do tej pory nie otrzymaliśmy oficjalnego potwierdzenia tego transferu.

Pozostała jeszcze jednak pozycja supporta. Po odejściu Adriana „Adrian” Ma nie pojawiły się żadne sugestie co do nowego zawodnika wspierającego. Ostatnio jednak zauważono, że nowy AD Carry zespołu, Cody Sun, bardzo często gra z Raymondem „kaSing” Tsangiem, byłym supportem Team Vitality czy H2k-Gaming. Czy to oznacza, że zobaczymy go w barwach Immortals? Bardzo możliwe, gdyż już rok temu występował w Team SoloMid, dzięki czemu wie już jak wygląda amerykańska liga.