Illuminar Gaming zdołało pokonać Diablo Chairs i zostało ostatnią drużyną, która zameldowała się w półfinale Polskiej Ligi Esportowej.

Ekipa Sebastiana „Sebekxa” Smejkala przystąpiła do rozgrywek wyraźnie zdekoncentrowana. Zemściło się to na niej w pierwszym meczu, w którym uległa piratesports. Klęska zadziałała na iHG niczym zimny prysznic. Sebekx i spółka musieli dłuższą drogą wywalczyć sobie awans do półfinału.

Przed spotkaniem decydującym, fani Illuminar mogli obawiać się o formę swoich ulubieńców. Porażka z ekipą Wojciecha „Tabasko” Kruzy z pewnością spowodowała lekkie uczucie zwątpienia w dyspozycję zawodników, jednak z każdą kolejną grą iHG rozkręcało się. Pierwsza mapa rozpoczęła się niezbyt fortunnie dla diabłów. Mimo tego jednak mecz był raczej wyrównany. Trzeba tutaj zdecydowanie wyróżnić dyspozycję leśnika iHG. Artur „Rybson” Gębicz zagrał wyborny mecz, a jego Olaf siał spustoszenie w szeregach Diablo. To właśnie postawa Rybsona zadecydowała w głównej mierze o zwycięstwie jego drużyny w pierwszej grze.

Początek drugiej mapy zwiastował nam powtórkę ze starcia iHG z PRIDE. Szybko zdobyta pierwsza krew dla ekipy Łukasza „Puki Style” Zygmunciaka zwiastowała nam błyskawiczne zwycięstwo. Tak się jednak nie stało. Bartłomiej „Fresskowy” Przewoźnik po raz kolejny pokazywał się ze swojej najlepszej strony i dzięki jego zabójstwom diabły dalej pozostawały w grze. Do dwudziestej minuty mieliśmy wyrównany pojedynek – cios za cios. Znowu dało o sobie znać bardzo dobre zarządzanie lasem w wykonaniu Rybsona. Zgarnięte smoki pomogły podczas najważniejszej walki drużynowej. Dzięki wygranej potyczce Illuminar osiągnęło w końcu upragnioną przewagę, której już nie oddało.

Spotkania półfinałowe startują już jutro o godzinie 17:00.Dokładny harmonogram rozgrywek znajdziecie pod tym adresem. Transmisja z całego turnieju odbywa się na kanale Damiana „Nervariena” Ziaji.