Już dziś rozpoczną się zmagania Intel Extreme Masters Katowice. Specjalnie dla naszych czytelników przygotowaliśmy mały poradnik dla fanów ryzyka.

ROX Tigers (1.19) – M19 (3.69)

Pierwszym spotkaniem, które zainauguruje fazę grupową IEM Katowice, będzie rewanż za fazę grupową zeszłorocznych Mistrzostw Świata. Nie da się ukryć, że w tym meczu nie ma pewnego zwycięzcy. Składy drużyn zmieniły się, choć w przypadku ROX należy mówić o całkowitej przebudowie składu. Mimo to, wciąż należy brać ich pod uwagę jako lepszą ekipę z tej dwójki. M19 to wciąż ciekawostka, która może zaskoczyć wszystkich, choć stanowczo nie należy się na to nastawiać.

H2K (1.2) – Hong Kong Esports (3.6)

Śmiało można mówić, że ekipa Jankosa ma ogromne szczęście, bowiem trafia na jedną z najsłabszych drużyn na turnieju. Hong Kong Esports zostało zaproszone na IEM tylko dlatego, że potrzebny był zespół, który zastąpi Edward Gaming. Ich rywalami będzie ekipa, która w trakcie ostatnich Mistrzostw Świata zajęła 3.-4. miejsce, co tylko udowadnia jej potencjał. Owszem, nastąpiły aż trzy zmiany w pierwszym składzie drużyny, lecz gwiazda, jaką bezsprzecznie jest Jankos, pozostała i zamierza walczyć o najwyższe cele.

Kongdoo Monster (1.6) – Unicorns of Love (2.06)

Pierwsze spotkanie, które na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo wyrównane. Koreańska formacja spisuje się fatalnie, wygrywając tylko jedno spotkanie na osiem. Oczywiście LCK jest uważana za silniejszą ligę niż EU LCS, ale należy zwrócić uwagę na samą drużynę. Unicorns of Love gra nieprawdopodobnie dobrze. Bardzo dobra postawa Xerxe, junglera Jednorożców, może zapewnić im zwycięstwo w tym starciu. Wciąż jednak należy pamiętać o statusie Kongdoo Monster, które według niektórych powinno wygrać to starcie.

G2 Esports (1.63) – Flash Wolves (2.01)

Pomimo nieprawdopodobnej formy podwójnych Mistrzów Europy nie należy uważać ich za pewnych zwycięzców. G2 ma to do siebie, że na międzynarodowych turniejach nie potrafi sobie poradzić. Owszem, IEM to inny typ turnieju niż MSI czy Mistrzostwa Świata, lecz wciąż należy mierzyć się z zupełnie innym podejściem do gry reprezentowanym przez drużyny z całego świata. Dziś ich rywalem będzie tajwańskie Flash Wolves, które już dwukrotnie brało udział w Mistrzostwach Świata. Po stronie G2 stać może stały skład, który od dłuższego czasu się nie zmienił. W przypadku ich przeciwników należy pamiętać o wymianie AD Carry. Szanse obu drużyn można śmiało ocenić jako 50/50.

Fortuna Zakłady Online sp. z o.o. posiada w swojej ofercie wszystkie spotkania piątej kolejki EU LCS. Wszystkie kursy znajdujące się obok nazw drużyn zostały zaczerpnięte z tego źródła.