Wejście w esport, a dokładniej w posiadanie drużyny w lidze hiszpańskiej Ibai i Piqué ogłosili już dość dawno. Natomiast dziś poznaliśmy jej nazwę, logo oraz skład. A za chwilę zacznie się showmatch z Karmine Corp w Barcelonie.

Dziś o 21:00, czyli już za chwilę rozpocznie się showmatch Karmine Corp vs Ibai x Piqué. Natomiast zaraz przed tym wydarzeniem poznaliśmy szczegóły przeciwników KC. Drużyna influencera oraz piłkarza będzie nosić nazwę KOI. A ich logo to KOI pisane nordyckim fontem i nazwa sponsora, czyli finetwork w czarnej ramce, a to wszystko na fioletowym tle inspirowanym postacią Thanosa. Warto też wspomnieć, że pozostałymi sponsorami hiszpańskiej formacji są Cupra España oraz Dinsey+ España, więc jest potężnie. A już 8 minut po ogłoszeniu organizacja miała 100 tysięcy obserwujących na twitterze.

Natomiast teraz przejdźmy do najważniejszego, a mowa o składzie KOI, który zdaje się bardzo solidny. Chociaż uważam, że nie topowy na skalę europejskich lig regionalnych. W sztabie organizacji znaleźli się Falco oraz Saba. Tego pierwszego możecie kojarzyć z występów w MAD Lions i trenowania MAD Lions Madrid. A menadżer poprzednio pracował w UCAM Esports Club.

Na górnej alei zobaczymy SLT. Francuski toplaner za sobą świetny sezon i można go uznawać za jednego z najlepszych poza LEC. Na jungli zagra Koldo, czyli doświadczony Hiszpan, aczkolwiek jeszcze bez większych sukcesów. To samo ze środkowym, gdyż jest nim Hattrix. Norweg jest weteranem wszelakich rozgrywek ERL, jednak dopiero wiosną tego roku osiągnął coś większego, ponieważ awansował do finału EU Masters. Strzelcem KOI został Rafita, który ma za sobą bardzo dobry sezon w barwach UCAM. Za na roli wspierającego rezerwowym będzie Plasma. W w głównym składzie prezentować się będzie Seaz, który spędził ten rok w BIG. Austriak podobnie jak SLT uważany jest za jednego z najlepszych graczy na swojej roli w ERL. Także skład to przeplatanie zawodników świetnych z solidnymi. Ma potencjał, jednak uważam, że w ERL jest kilka lepszych na papierze ekip.