Już dziś w samo południe Marcin „Jankos” Jankowski i spółka podejmą DAMWON Gaming podczas półfinału Worlds 2020. Czy Europejczycy trzeci rok z rzędu zawitają w finałach?

Na dzisiejszy pojedynek wyczekiwała cała społeczność zgromadzona wokół League of Legends. Już w samo południe G2 Esports, najlepsza i zarazem jedyna europejska formacja pozostała na tegorocznych mistrzostwach świata podejmie koreańskie DAMWON Gaming. Stawka nie jest mała – triumfator awansuje do wielkiego finału.

Spotkanie bez wątpienia wygeneruje nieprzeciętną ilość emocji. Chcąc jednak spojrzeć chłodno na przebieg meczu, uwagę należy poświęcić liniom solowym. ShowMaker oraz Nuguri to zawodnicy, którzy świadczą o poziomie najlepszej drużyny LCK. Nie należy ujmować pozostałym członkom formacji, lecz to właśnie match-upy jeden na jeden mogą w głównej mierze przesądzić o ostatecznym wyniku starcia.

Dla obu zespołów mecz ma głębsze znaczenie, niżeli sam awans do finału mistrzostw świata. W przypadku Azjatów będzie to wielki powrót Korei po dwóch latach nieobecności. G2 Esports zaś ma szansę zameldować się w najważniejszym pojedynku turnieju po raz drugi z rzędu. Co więcej, dla Capsa będzie to wówczas trzeci finał z rzędu, dzięki czemu dorówna między innymi Fakerowi.

Mecz rozegra się w formacie best of five, do trzech wygranych map, natomiast jego rozpoczęcie zaplanowano na godzinę 12:00. Polską transmisję prosto z pola bitwy dostarczy ekipa Polsat Games.